Ask Nightwish 2016 – Troy

Świetne pytania od świetnych ludzi. Wywiady z dziennikarzami bywają czasem nudne. Trzeba zaufać fanom, by przywrócili moją ciekawość i ponadto zafundowali mi kupę śmiechu…

 

SERENA:

Jeżeli mógłbyś żyć w innej erze, którą byś wybrał?

Chciałbym żyć w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. W erze, w której nie było jeszcze telefonów komórkowych; ludzie rozmawiali wtedy ze sobą, a nie wpatrywali się w swoje „Czarne Lustra” i marnowali czas na stukanie w nie. W pubach było dużo lepiej bez telewizorów z płaskim ekranem, rozpraszających nas horrorami piłki nożnej. No i wszystkie najlepsze zespoły były u szczytu formy.

 

AHASVERUS:

  1. Niesamowite jest to, że jesteś multiinstrumentalistą, ale jaki był twój pierwszy instrument? Który jest twój ulubiony? Pierwszym była gitara, ale uwielbiam je wszystkie.
  2. Zaczynałeś w Nightwish jako muzyk sesyjny, a teraz jesteś kluczowym elementem ich muzyki – co sprawiło, że zostałeś? Odejście od Nightwish było wręcz niemożliwe. Możliwości były zbyt wielkie, a poza tym świetnie się razem bawimy.
  3. Gdybyś miał zagrać jakiś stary kawałek NW, którego nie grałeś, to co by to było? „Ghost Love Score” zaaranżowane tylko na flażolet i banjo.
  4. Czy masz jakieś powracające sny? Nie, rzadko śnię. Ale pomyśl tylko, moje życie jest takim kalejdoskopem, że ciężko odróżnić prawdę od snu.
  5. Jakie było twoje pierwsze niesamowite doświadczenie związane z podróżami? Wyprawa do Indii, kiedy miałem dwadzieścia jeden lat. To było kształtujące.
  6. Twoja melodyjna gitara w stylu Pink Floyd była niesamowitym dodatkiem do brzmienia zespołu i wielką niespodzianką! To ty wpadłeś na ten pomysł? Co zainspirowało nowe sola? Dzięki wielkie! Fajnie, że ci się podoba (masz u mnie piwo następnym razem, jak się spotkamy). Ona od zawsze gdzieś tam była i czekała na ujawnienie. Pomyślałem, że to konkretne brzmienie gitary, które rozwijałem od lat, świetnie by pasowało do klimatu zespołu. Początkowo wypróbowaliśmy je na „Nemo” i nadało ono tej piosence nowego, bogatego, ognistego „kopa”. I jak pokazuje teraz „Sahara”, daje to wiele nowych możliwości na przyszłość, jeśli chodzi o harmonie gitarowe. Im więcej różnorodnych kolorów na naszej palecie, tym bardziej kolorowy jest nasz obraz.
  7. Wszyscy wiemy, że uwielbiasz „Wuthering Heights”, ale jest to dość nietypowa piosenka – jaka była twoja reakcja, gdy ją usłyszałeś po raz pierwszy? Szok! Wydawała się kompletnie nie z tego świata i dalej taka jest. Spotkałem Kate [Bush – przyp. tłum.] kilka lat temu na backstage’u w Royal Festival Hall, ale byłem wtedy jak bełkoczący fan z nogami z waty, więc nikomu na nic bym się nie przydał.
  8. Jaki jest twój ulubiony prezent bożonarodzeniowy, jaki dostałeś? Uwielbiam święta i wszystkie prezenty świąteczne. Nie jestem w stanie podać, który jest moim ulubionym, nie brzmiąc przy tym ckliwie.
  9. Czy chciałbyś komponować dla Nightwish? Oczywiście jestem w to zaangażowany, ale uważam, ze Tuomas świetnie sobie radzi.
  10. Twoje włosy są świetne, jak o nie dbasz? O tak! Cieszę się, że o tym wspomniałeś, bo to coś, do czego podchodzę bardzo poważnie – na początek myję je, używając taniego szamponu hotelowego, ale – i tu jest cała tajemnica – zanim wyschną, Floor przeciąga mnie za nogi przez pobliskie krzaki, a potem wciera mi w skórę głowy okruchy ciastek i łyżeczkę soli. I voila. Tak powstaje fryzura a’la Troy Donockley. Śmiało to wypróbuj.

 

SYMPHONIKER:

  1. Ogoliłbyś się kiedyś na łyso? Jasne! Kto by tego nie zrobił? Tak właściwie to planuję tak zrobić na kolejną trasę, po prostu przyjść na próby ze świecącą glacą. Wszystko dla śmiechu.
  2. Czy kiedykolwiek zachciało ci się sikać w połowie koncertu albo w połowie piosenki? Dziwnie to zabrzmi, ale kiedy Emppu robi swoje ‘dive bombing’ pod koniec Last Ride of the Day, to zawsze moczę gacie.
  3. Jakie zespoły uważasz za przeceniane, a jakie za niedoceniane? Uważam, że Coldplay jest bardzo przeceniane. Wiele jest zespołów stosunkowo niedocenianych.
  4. Jaki był twój ulubiony program telewizyjny, kiedy byłeś dzieckiem? „Bill and Ben the Flowerpot Men” i “Hotel Zacisze”.
  5. Jaki był Twój ulubiony film za dziecka? Jaki jest teraz? „Szczęki”. Widziałem je sześć razy w tygodniu, w którym film ten miał premierę. Jestem kinomaniakiem, więc nie da się wybrać jednego filmu ponad innymi… To byłoby przestępstwem.
  6. Nagrywałeś muzykę do „Robin Hooda”, czy miałeś szansę spotkać Ridleya Scotta? Tak! To bardzo fajny gość, ale cierpiałem wtedy na „syndrom Kate Bush”, więc dźwięk moich trzęsących się kolan pogrążył wszelkie szanse na rozmowę.
  7. Kto jest twoim ulubionym superbohaterem? Troy Tempest ze „Stingray”.
  8. Wystąpiłeś również na ostatniej płycie Ayreonu, jakie było to doświadczenie? Arjen to spoko gościu, więc było fajnie.

 

DARKNESS CRAWLER:

  1. Jakie są twoje poglądy na temat religii? Nie cytując Karola Marksa, powiem, że rozumiem i doceniam potrzebę wiary w Boga, ale powinniśmy aktywnie analizować przyczyny takiej potrzeby – kulturalne, historyczne i biologiczne.
  2. Czy znasz filozofię Antona LaVeya? Nie, i nie będę go teraz googlować i udawać, że znam! Ale zbadam to później…
  3. Jakie są twoje gusta, jeśli chodzi o literaturę? Głównie klasyka. Archaiczny język i zmieniające się się wyrażenia mnie fascynują i przypominają mi, jak wiele straciliśmy. Uwielbiam słowa. Nie podoba mi się, jak straciliśmy niektóre nasze świetne przymiotniki, bo stały się dziś potworami bez znaczenia – na przykład słówko „niesamowity” („awesome”): Wielki Kanion taki JEST, „Big Mac z dodatkowym serem” NIE!!!
  4. Którą piosenkę Nightwish usłyszałeś jako pierwszą? Jakie były twoje pierwsze odczucia wobec ich muzyki? „Dark Chest of Wonders”. Spodobał mi się tytuł i byłem zaintrygowany jego kierunkiem i romansem. Z tego względu piosenka ta jest jedną z moich ulubionych.

 

STARGAZER:

Jak zareagowałbyś, gdyby znaleziono życie na innej planecie?

Tak jak ty – otworzyłbym dobre wino i tańczył na ulicy w samych majtkach, posyłając całusy w niebo. Parafrazując piosenkę Monty Pythona, „liczę, że tam w górze jest jakieś inteligentne życie, bo tu go nie ma”.

 

GHOSTHELL:

  1. Czy możemy spodziewać się tego, że na kolejnym albumie będziesz eksperymentował z innymi instrumentami i brzmieniami, nie tylko z folkowym stylem? Oczywiście. Mam wiele instrumentów w zanadrzu, więc możemy je wykorzystać.
  2. Jakie jest twoje ulubione miejsce na świecie do koncertowania i dlaczego? Och naprawdę ciężko powiedzieć… Uwielbiam każde miejsce, gdziekolwiek się pojawię. Serio.
  3. Jaki jest twój ulubiony dokument Richarda Dawkinsa i czy mógłbyś mi polecić coś podobnego? Jego DVD ‘Box Set’ jest świetne. A czytałeś „Świat nawiedzany przez demony” Carla Sagana? Nie?? Czemu nie??!
  4. Jaka jest wizja zespołu odnośnie „The Carpenter”, „Gethsemane” czy „The Poet and the Pendulum”? Utworów, które w jakimś stopniu odnoszą się do istnienia Boga czy nawet odwołują się do Jezusa Chrystusa? W świetle dzisiejszego świata to wszystko jest metaforyczne, mój drogi…
  5. Jaki jest twój ulubiony program telewizyjny, gra, książka? Ciężki wybór! Ciągle się one zmieniają.

 

SOME_DUDE:

Zastanawiam się, kiedy – w jakimś konkretnym momencie, lub czy jest jakaś anegdota – zdałeś sobie sprawę, że to nie jest zwyczajny koncert?

Tak samo – jak i kiedy zacząłeś się czuć jak prawowity członek zespołu, a nie jak szczęśliwy muzyk sesyjny na naprawdę dobrym koncercie?

Dzięki za to miłe powitanie!

Co do twoich pytań, można je widzieć jako jedno – szybko poczułem to przyciąganie w kierunku zespołu. W stronę ludzi myślących w podobny sposób. Wszystko, każdy element, muzycznie poszukująca i odważna obojętność względem wymagań przemysłu muzycznego przypadły mi od razu do gustu. Również moja naturalna niefrasobliwość wydawała się pasować do zespołu, więc oto jesteśmy!

 

HUNEBEDBOUWER:

  1. Jakie jest najdziwniejsze pytanie, jakie zadał ci fan/dziennikarz? Spójrz na świetne pytanie zadane mi przez SYMPHONIKER.
  2. Granie której piosenki Nightwish najbardziej spełnia cię muzycznie? Na chwilę obecną to „Sahara”. Świetna atmosfera, mocna i z pazurem jak żadna inna.

 

WHITELAGOON:

Chciałbyś udzielić się wokalnie w piosenkach z Angels Fall First, w których śpiewał Tuomas?

Aaaaaa! Whitelagoon jest wyrocznią!

 

ACORNSHIELD:

  1. Kto inspiruje cię w życiu? Szlachetni ludzie. Szczerzy ludzie. Nieustraszeni ludzie. Kochani ludzie.
  2. Jaki moment w twoim życiu zmienił wszystko? Kiedy zostałem wyciągnięty, przerażony i wyczerpany, z łona mojej cudownej mamy na ten wirujący magiczny świat.

 

THECRESPO:

Jaka była twoja reakcja, kiedy zostałeś poproszony o zagranie na fletach i dudach w zespole metalowym? Jak do tego podeszłeś?

Madryt lada dzień! Myślę, że moja odpowiedź na pytanie SOME_DUDE powinna wystarczyć.

 

WINTERHEART:

  1. Pamiętam, że kilka lat temu ćwiczyłeś chodzenie po wodzie jako sztuczkę magiczną, udało ci się jej nauczyć? Trochę tak, ale niszczyłem za dużo kurtek, wpadając do sadzawek z mchem.
  2. Dlaczego brałeś udział w kampanii Openly Secular (Otwarcie Świecki)? Och, jest to kampania warta wsparcia; by zachęcić ludzi do trochę głębszych przemyśleń i wolności. Byłem naprawdę zadowolony z naszego filmiku i otrzymaliśmy wspaniałe wsparcie ze strony naszego kumpla, samego Richarda Dawkinsa. Zauważyłeś, że napisałem „kumpla”? Ha, ha!

 

BAKI:

Twoje zdanie odnośnie Brexitu?

Uwielbiam tę trzygłową wiewiórkę! [nawiązanie do awatara użytkownika – przyp. tłum.]

Brexit? Cóż, uważam, że trzeba sobie zdać sprawę z tego, że Europa NIE JEST politycznym bytem; jest kontynentem i Wielka Brytania zawsze będzie jego częścią. W Brytyjczykach twardo zakorzenione jest przywiązanie do zasad demokracji i wydaje mi się, że to był główny problem. Wielu ludzi uważa, że Unia Europejska szkodzi demokracji. Pech chciał, że to, co początkowo było świetnym pomysłem, okazało się klapą i nie widzę tego by Unia miała przetrwać. System UE zdaje się być skostniały i ograniczony. Cóż, ja głosowałem za opuszczeniem tego Systemu Słonecznego…

 

RONSSBOOO:

Czy jest jakiś instrument, na którym chciałbyś nauczyć się grać?

Jest ich już zbyt wiele. Nawet mnie nie zachęcaj!

 

MORWEN:

  1. Jak byś zarabiał na życie, gdybyś nie był muzykiem? Pewnie byłbym piekarzem. Wypiekam swój chleb i mam nawet swoją szafkę, w której wyrasta ciasto i sprawia mi to mnóstwo frajdy. Traktuję to bardzo poważnie i bez końca mogę rozmawiać o szczepach drożdży i plusach oraz minusach ręcznego mielenia. Ekscytujące, co nie?
  2. Czy chciałbyś mieszkać w Finlandii? Zdarza mi się tam mieszkać częściej, niż mógłbyś sobie wyobrazić.
  3. Czy masz zamiar wydać więcej płyt solowych? Tak! Zacząłem już pracę nad jedną i zamierzam nagrać ją podczas naszej przerwy (2017).
  4. Najbardziej skomplikowana piosenka Nightwish do zagrania na żywo? Pełna wersja „The Greatest Show on Earth”.

 

E.F.M.B.:

Czy jest jakiś instrument, który próbowałeś wprowadzić do Nightwish, ale ty albo ktoś z zespołu doszedł do wniosku, że nie pasuje? Jeżeli tak, to jaki i czemu nie pasował?

O dziwo, jeszcze się to nie wydarzyło. Zobaczymy, co się stanie, kiedy spróbujemy zagrać to GLS na banjo…

 

SLEEPWALKER:

  1. Gdybyś mógł być zwierzęciem (innym niż człowiek, którym już jesteś) przez jeden dzień, to jakim chciałbyś być? Świetne pytanie! Pewnie byłby to nietoperz żywiący się owocami. Wisieć do góry nogami, przerywając tę monotonię tylko po to, by latać w poszukiwaniu owoców. Trochę jak moje ludzkie życie w trasie…
  2. Ile rodzajów dud i fletów posiadasz? Tylko jedne dudy, bo są one rzadkie i nie do zastąpienia. Mam około 28 fletów różnych rozmiarów.
  3. Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się wziąć zły flet i zdać sobie z tego sprawę dopiero podczas grania? Tak! I to nawet ostatnio! Wziąłem flet C zamiast B-dur podczas „The Islander”, co to to była za jazzowa awangarda!
  4. Czy próbowałeś kiedyś użyć mikrofonu na zewnątrz dud (przyczepionego do piszczałki jakimś klipsem czy coś)? Nie dałoby to żywszego i bardziej naturalnego brzmienia niż mikrofon wewnętrzny? Tak – i mikrofony nie działają w tym przypadku, bo dudy są wielokierunkowe. Poza tym nigdy nie dorówna się głośnością zespołowi. Zawsze jednak nagrywam je akustycznie.

 

THEY CROWNED THE SUN:

  1. Wiem, że jesteś sekularystą, ale czy kiedykolwiek przydarzyło ci się coś, czego nie byłeś w stanie racjonalnie wytłumaczyć? Kilka razy. Moim ulubionym takim wydarzeniem było to, gdy szedłem sobie przez park i usłyszałem głos mojej siostry naprawdę blisko, głośno i wyraźnie w lewym uchu. Odwróciłem się, ale nikogo tam nie było. Potem dopiero dostrzegłem – w oddali – postać mojej siostry machającej do mnie!
  2. Myślisz, że byłoby możliwe pogodzenie nauki z religią/duchowością poprzez swojego rodzaju ‘świecką duchowość’, tak jak to badał Sam Harris w swoje książce z 2014 „Przebudzenie. Duchowość bez religii”? Nie przychodzi mi do głowy nic bardziej duchowego niż odkrycia naukowe, więc mówię stanowcze tak! W czasie teraźniejszym.
  3. Czy masz jakieś doświadczenia z medytacją? Maczałem w niej palce pod koniec bycia nastolatkiem, kiedy próbowałem odnaleźć znaczenie w starych ideach, ale szybko zdałem sobie sprawę, że się oszukuję i tworzę iluzje.

 

SPIRIT OF WHITERUN:

  1. Czy masz jakieś zabawne/pamiętne historie z czasów współpracy z Adrianem Edmondsonem? Będziemy się spotykać podczas następnego sezonu festiwalowego, bo po prostu świetnie się razem bawimy. Zabawne wspomnienia? Mnóstwo. Uwielbiam patrzeć, jak on się wścieka na czyjąś głupotę (ja niestety tak nie mam), więc patrzenie, jak zabiera się za wyrzucanie idiotów z koncertów zawsze mnie śmieszy.
  2. Czy myślałeś nad zaśpiewaniem kiedyś męskich linii wokalnych w „Once Upon a Troubadour”? Ja śpiewający męskie linie wokalne w starych piosenkach Nightwish? Pomysł ten nie jest tak dziwny, jak mogłoby się wydawać. Tak właściwie to…

 

MYROW:

Co zazwyczaj robisz na backstage’u, kiedy zespół gra piosenki, w których ty się nie udzielasz?

Znowu świetne pytanie. Zazwyczaj obserwuję publiczność i rozkoszuję się ekstazą tej chwili. Mam pewny zwyczaj z Anttim, który zajmuje się mną i Emppu – tuż przed GLS albo PATP otwiera mi zimne piwko. Potem następne przed LROTD. Zabawia mnie też swoim świetnym tańcem.

 

TUTU:

I bardzo miłe pozdrowienia dla węgierskich fanów. Przemiła grupa!

  1. Jaki jest najbardziej zabawny moment, którego nigdy nie zapomnisz? Jak zawsze, za wiele jest zbyt prywatnych, by o nich mówić. Ale dość zabawnie było, kiedy Tuomas i ja próbowaliśmy złapać w usta zapalone cygara, wystrzelone z widelca, a nasi pijani koledzy nas dopingowali.
  2. Jakie było najgorsze jedzenie, jakie miałeś okazję zjeść? Była to pizza w Niemczech – czerwona farba i kocie rzygi na upieczonym ręczniku do twarzy.
  3. Jakich obowiązków domowych nie lubisz i czy jakieś nie sprawiają ci problemów? Nie lubię zmywać, ale lubię odkurzać.
  4. Czy jest jakieś miejsce, w którym nie miałeś jeszcze okazji grać, a chciałbyś? (np. wzgórze, kościół, dolina…) Międzynarodowa stacja kosmiczna byłaby super. Albo Jennings Brewery w Kumbrii.
  5. Czy jest jakiś przedmiot, na którym polegasz? Talia kart.
  6. Jaka jest twoja ulubiona część wyposażenia domu? Świetne pytanie! Abażur.
  7. Czy masz jakieś momenty, wyobrażenia czy obrazy pojawiające ci się w głowie po koncercie, kiedy jesteś sam? Tak, ciężko jest się wyłączyć po takiej dawce adrenaliny, więc ciężko czasem zasnąć po koncercie, kiedy ciągle bombarduje cię todoświadczenie. Relaks i cisza to jedyne rozwiązania.
  8. Jakie rzeczy lub sytuacje wywołują twój płacz? Cebula. Albo słaba muzyczka w restauracji lub windzie.
  9. Czy któraś z postaci historycznych twojego kraju jest twoim idolem? Wiele ich jest. Jestem szczęściarzem, że urodziłem się i dorastałem na małej wyspie tak bogatej w niesamowitą historię. Ostatecznie wybrałbym Karola Darwina lub kompozytora Ralpha Vaughana Williamsa, którzy, co ciekawe, są ze sobą spokrewnieni.
  10. A jakie ty byś zadał nam pytanie? Zastanawialiście się, dlaczego wy, jak i większość fanów Nightwish na świecie, jesteście tacy kulturalni, entuzjastyczni i mili?

 

 

CRISTERMO:

Wyobraź sobie, że Tuomasowi odbiło i zaczął pisać bzdury, próbowałbyś się buntować i przejąć kontrolę w zespole, czy byś raczej uciekł?

Dzięki za twoje miłe słowa! Teraz wracając do twojego świetnego pytania: już raz próbowałem przejąć kontrolę i opowiem ci jak to się skończyło. To było w 1892 roku… Tuomas pokazał nam swoją nową piosenkę o tytule „Bongo, Bongo, Hey! Hey!”. Miała w sobie wyraźny hawajski klimat wraz z gitarami hawajskimi i saksofonem barytonowym i czułem, że to zły kierunek dla Nightwish. Kiedy wspomniałem mu o naszych odczuciach, wpadł w furię i kazał nam nosić tropikalne koszule i spódniczki hula do końca trasy. Więc nie miałem innego wyboru, jak coś z tym zrobić. Niestety, kiedy chciałem wszcząć rebelię, by mianować się królem zespołu, Tuomas zmusił mnie do wypicia z nim pięciu butelek wykwintnego starego wina w dobrej restauracji, po czym niemożliwe było, bym uciekł. No i proszę bardzo. Piosenka będzie na kolejnej płycie.

 

GREATEYE:

  1. Czy lubisz słoną lukrecję (salmiakki)? UWIELBIAM ją. Jestem też tak trochę jej ewangelistą w Wielkiej Brytanii. Nawróciłem wielu ludzi na jej czarną moc.
  2. Słuchasz death metalu? Lubię death metal, ale nie mogę go słuchać.
  3. Czemu nie przefarbujesz się na czerwono jak Tuomas w 2002 roku? Świetne pytanie! Mój naturalny kolor to czerwonawo-rudawy brąz, ale farbuję je na siwo na cześć moich herosów – Walta Whitmana, Marka Twaina, Beethovena, Vaughana Williamsa itd.
  4. Czy starzenie się ma wpływ na twoją grę i koncertowanie? Nie wiem, co to jest. To znaczy rozumiem, że machineria zwalnia trochę z czasem, ale cytując moją przyjaciółkę Maddy Prior (kobietę guru angielskiej muzyki folkowej) „Igraszki na chmurze, piruet i taniec, prawdziwa frajda i radość. Unosić się w powietrzu bez trosk, radośnie latając. Spadam, zataczam pętle, padając nad drzewami…”. Tak właśnie myślę o starzeniu się.
  5. Na początku zwiastuna do EFMB (odcinek 21) zatytułowanym Troy grasz jakąś melodię. Czy jest to „Beauty and the Beast” Nightwish, czy po prostu sobie ćwiczysz? Oooooo, nie mam pojęcia!
  6. Dlaczego nie komponujesz dla Nightwish? Co sądzisz o swojej kreatywności podczas tworzenia muzyki? Jestem bardzo poważnym kompozytorem. Jestem całkowicie temu oddany, przez co nie mogę doczekać się nadchodzącej przerwy. Lubię również współtworzyć, co jeszcze jest przede mną w Nightwish, ale w pewnym sensie się z tym ociągam. Naprawdę fajnie jest mieć wkład w pomysły i w kierunek, jaki zespół obiera, ale Tuomas nieźle sobie z tym radzi. I to mi się podoba. Przecież świetnie to działało przez dwadzieścia lat, co nie?
  7. Jakie jest pięć twoich głównych „grzesznych przyjemności” (muzyka, filmy, zwyczaje itd.)? Nie podam ich, tak samo jak twojej płci… [nawiązanie do braku informacji o płci przy awatarze – przyp. tłum.]
  8. Jak sobie radzisz z porannym kacem? Jakieś dobre rady? Cóż, wiek akurat na to ma wpływ! Żadnych rad nie mam, poza jedną – by przestać się aż tak dobrze bawić noc wcześniej. Ale czemuż miałbym polecać coś tak nudnego i podstępnego?
  9. Czy znudziło ci się już koncertowanie po półtorej roku? Niee… nawet bardzo wczesne formatywne rzeczy mają swoje uroki.
  10. Czujesz się metalowcem? Cóż, tak jak to moi znajomi z przecudownego, wymiatającego zespołu Metal Beast mówią: „Jestem pieprzonym skurwysynem, jestem metalowcem, mam serce ze stali, nie boję się umrzeć”. Naturalnie, że myśleli o mnie, pisząc tę piosenkę.
  11. Czemu nie zrobisz jakiejś magicznej sztuczki na scenie, może mógłbyś przeciąć Tuomasa na pół, tak jak w filmie „Imaginaerum”. Uważaj, co mówisz.
  12. Dlaczego nie obcinasz paznokci? Żeby „stukały”, kiedy gram na fortepianie.

 

KLARAJELINKOVA:

Jaką markę swoich flażoletów i low whistles preferujesz?

Moje flety wykonane były przez Bernarda Overtona, wynalazcę nowoczesnych low whistles, lecz niestety on już umarł, przez co obecnie jego instrumenty trudno zdobyć. Mogę też polecić Tony’ego Dixona, jeżeli chodzi o low whistles. Jeżeli zaś chodzi o flażolety, to te wykonane przez Chrisa Backhouse’a z CB Whistles są najlepsze. Na koncertach używam jego fletu „Elan” z wysokim C i jest świetny. A nazywa się tak za sprawą pewnej piosenki…

 

SPECTRE:

Zdrówko, Spectre, jesteś bardzo miły.

  1. Czy są jakieś szanse, że w przyszłości częściej będziemy cię widzieć w roli drugiego gitarzysty? Jestem pozytywnie zaskoczony reakcją fanów na moje przygody z gitarą, zwłaszcza, że nikt nie uważa, że chcę zająć miejsce Emppu. Odpukać! Dla nas jest to nowy głos do dodania do naszego leksykonu muzycznego, więc tak, będę więcej grał w przyszłości i będę miał kilka soczystych duecików z naszym Wszechmogącym Emppu, jednym z najbardziej niedocenianych gitarzystów na świecie.
  2. Czy znalazłeś czas na komponowanie swojej solowej płyty podczas trasy EFMB, jak planowałeś? Chciałem, ale ciężko jest znaleźć motywację. Następny dobry pomysł wylądował w rynsztoku lotnisk i stref backstage.
  3. Czy doczekamy się kiedyś twojego duetu z Floor na flecie? A to niezły pomysł… zostaw to mnie.
  4. Czy to prawda, ze wyleczyłeś Tuomasa ze scenicznego lęku po przez hipnozę? Gdzie to usłyszałeś??!! Ale tak, powiedziałbym raczej, że nie „wyleczyłem”, ale pomogłem mu „posprzątać pod sufitem”. Studiowałem hipnozę i jest to bardzo fascynujące i efektywne narzędzie pracy nad samoświadomością. Tuomasowi i mnie to pomogło.

 

HUSTEDRYAN:

Albumu jakiego innego zespołu powiedziałbyś, że słuchasz najczęściej?

Byłoby to ‘Wish You Were Here’ Pink Floyd, ponieważ nie pamiętam, bym kiedykolwiek nie miał go przy sobie. Tak właściwie to słuchałem go, lecąc do Polski w zeszłym tygodniu [odpowiedzi z 29.08 – przyp. tłum.]. Odkryłem „Dark Side…” kiedy miałem jakieś 11 czy 12 lat (pozmieniało to mój mały mózg), ale kiedy usłyszałem początek „Shine On You Crazy Diamond” z tą elokwentną i melancholijną gitarą na tym pięknym, atmosferycznym tle? …to zmieniło wszystko.

 

Tłumaczenie: Matti

Dodaj komentarz