Wywiad z Kaiem Hahto – pytania fanów

Uros Jovicic: Czy możesz powiedzieć nam, co ty i inni członkowie zespołu robicie w wolnym czasie przed koncertem?
Kai: Każdy spędza ten czas na swój sposób. Oglądanie filmu, czytanie książki, spacer, a nawet ćwiczenia fizyczne, to nasze główne rozrywki. Ja osobiście zazwyczaj przygotowuję się do koncertu godzinę wcześniej. Rozgrzewam się, rozciągam i zmieniam ciuchy. Chodzi o to, by zabić czas i zachować energię na czas koncertu.

Zeljko Konjevic: Powiedz, jakich perkusistów sobie cenisz? Najlepszych w metalu? Nick Menza, Dave Lombardo czy ktoś jeszcze?
Kai: Oj, jest ich za wielu w różnych gatunkach, by wszystkich wspomnieć. Ale niektórzy z nich to: ś.p. Buddy Rich, ś.p. Joe Morello, Dave Weckl, Mike Mangini, Gavin Harrison, Nicko McBrain, Gene Hoglan, Sean Reinert, Thomas Lang, Vinnie Colaiuta, Vinnie Paul, Horacio ”el negro” Hernandez, Chris Coleman i Ari Hoenig.

Juan Quiroga: Którą z piosenek Nightwish gra ci się najlepiej na żywo? A ponieważ jesteś dość nowym członkiem zespołu, jakie kawałki ze starszych płyt chciałbyś kiedyś zagrać na koncercie?
Kai: Lubię je wszystkie, ale moi faworyci to: „The Greatest Show on Earth”, „Ghost Love Score” i „Weak Fantasy”. Zespół ma wiele dobrych, starych kawałków. „Devil and the Deep Dark Ocean” czy „10th Man Down”, zbyt wiele, by je wymienić. 🙂

Stephanie Lewis: Co podczas twojej obecności w zespole najbardziej zapadło ci w pamięć?
Kai: Będzie to chyba uczucie, że byłem w stanie im pomóc, kiedy Jukka potrzebował pomocy. Zespół jest pełen niesamowitych osobistości i muzyków- przeszli oni wiele, ale nadal potrafią działać wspólnie. Koncerty i możliwość zagrania w takiej oprawie, jaką mamy podczas tej trasy, także były naprawdę niesamowitym doświadczeniem. Jestem wdzięczny i szczęśliwy z tego powodu.

Goce Gochevski: Czy uważasz, że perkusiści mogą brać aktywny udział w komponowaniu i czy kiedykolwiek napisałeś albo chciałeś napisać jakąś piosenkę? A może byś coś napisał dla Nightwish w przyszłości?
Kai: Uważam, że perkusja zawsze jest częścią aranżacji, ale nieważne, kto wpadnie na pierwotny pomysł – najważniejsze to sprawić, by piosenka dobrze brzmiała jako całość. Moja praca polega na byciu częścią grupy oraz słuchaniu cały czas pomysłów innych członków. Mam kilka swoich pomysłów, ale nie jestem pewien, czy to zadziała z Nightwish i ich brzmieniem. Może pewnego dnia sam coś wypuszczę. Zobaczymy.

Martin Michelsen: Co cię inspiruje? I co zainspirowało cię, by pójść w stronę muzyki?
Wszystko, począwszy od filmów, książek, sztuki, przyrody i życia. Piękno można znaleźć w codziennym życiu i tak właściwie to raj mamy tutaj na Ziemi. Mamy tak wiele pięknych miejsc na naszej planecie. Zacząłem grać, kiedy miałem sześć lat, a muzyka zawsze była częścią mojej rodziny. W moim domu rodzinnym często było słychać muzykę, ponieważ mój ojciec był profesjonalnym wokalistą jeszcze zanim się urodziłem. Myślę, że wiele wypływa właśnie stąd.

Arturo Cortés: Czy jesteś gotowy zastąpić Jukkę na kolejnych albumach i/albo trasach, jeżeli będzie taka potrzeba?
Kai: Oczywiście, że tak. Teraz jesteśmy w trakcie tej trasy, a potem zobaczymy, co czas przyniesie i jak Jukka będzie się czuł oraz co zdecyduje. Ostatnio w końcu dużo mu się polepszyło podczas pobytu w domu.

Hannah Clark: Podziwiam twoją pracę na EFMB, jesteś bardzo dobrym perkusistą, co świetnie słychać na albumie. Kiedy poproszono cię o zastąpienie Jukki, jaka była twoja pierwotna reakcja? I co skłoniło cię do zaakceptowania tej oferty?
Byłem technicznym Jukki podczas nagrywania Dark Passion Play i Imaginaerum, zajmowałem się strojeniem perkusji na te albumy, pograłem też trochę na perkusji na Imaginaerum. Oczywiście nie mogłem w to początkowo uwierzyć, ponieważ byłem przyjacielem i fanem zespołu już od bardzo dawna, a tu nagle mój przyjaciel zmuszony jest do podjęcia takiej decyzji. Starałem się włożyć w nowy album całe swoje serce oraz dać z siebie wszystko – mam nadzieję, że dało to efekt i słychać to na albumie i koncertach. Jeżeli chodzi o akceptację, to była to prosta decyzja, ale jednocześnie bałem się, czy jestem odpowiednią osobą, by zastąpić Jukkę, bo jest kimś ważnym w zespole i jest w nim przez prawie dwadzieścia lat. Cieszę się, że wszystko dobrze się ułożyło.

Amy Lawrence: Gdyby bycie muzykiem nie wchodziło by w grę, to jaki inny zawód byś wybrał?
Kai: To bardzo trudne pytanie. Gram, odkąd skończyłem sześć lat. Od zawsze działałem z wieloma różnymi zespołami i nigdy nie próbowałem być profesjonalnym muzykiem. Po prostu tak bardzo kocham muzykę i jest ona tak wielką częścią mojego życia, że nigdy nie zastanawiałem się, co powinienem robić, kiedy „dorosnę”. 🙂 Wielokrotnie jednak w życiu podejmowałem różne prace, kiedy trasy koncertowe nie były tak liczne, sporo zajmowałem się też uczeniem. Zawsze robiłem to, co dyktowało mi serce i póki co zawsze się to udawało, więc muszę być zadowolony z mojego obecnego życia.

Simona: Czy jesteś w stanie sobie wyobrazić, że pewnego dnia staniesz się częścią Nightwish, nawet jeśli tylko tymczasowo?
Kai: Póki co czuję się bardzo dobrze, będąc w trasie z grupą tych niesamowitych ludzi. Teraz robimy swoje, a później zobaczymy, co przyniesie nam przyszłość.

Daria: Czy mógłbyś opowiedzieć nam o swoich stosunkach z resztą zespołu? Jak to jest grać z nimi?
Kai: Myślę, że w zespole chemia między członkami jest bardzo dobra. Mógłbym wybrać się na spacer czy pójść na piwo itd. z kimkolwiek z zespołu. Atmosfera między nami jest świetna i jestem wielkim szczęściarzem, że mogę grać z takimi wielkimi talentami. Ogólnie jest świetnie i chyba widać to także na scenie.

Polina Koskinen: Jakie masz oczekiwania względem trasy po Rosji w 2016?
Kai: Miałem już okazję tam zagrać kilka razy (w Moskwie) i nie mogę się doczekać, by tam wrócić. A zwłaszcza, by zobaczyć miejsca, gdzie nigdy wcześniej nie grałem. Będzie rewelacyjnie! 🙂

Valeria: Zarówno ty, jak i Floor i Troy jesteście w zespole „nowicjuszami”, choć wszyscy jesteście profesjonalnymi muzykami z długą historią i dużym doświadczeniem w tym zawodzie. Czy wasza trójka czuje jakąś bliższą więź między sobą w związku z byciem najnowszymi członkami zespołu, czy pomagaliście sobie nawzajem w dostosowywaniu się do Nightwisha, czy też czuliście się swobodnie w zespole już od samego początku?
Kai: Floor i Troy są oczywiście w zespole trochę dłużej ode mnie, ale, tak jak już pisałem wcześniej, czuję się dobrze w towarzystwie każdego członka zespołu i załogi, łatwo jest być po prostu sobą. Każdy ma swój charakter i wnosi radość i śmiech do mojego życia. Bardzo się cieszę, że mam takich ludzi wokół siebie w trasie. Ułatwia to życie, zwłaszcza kiedy w pewnym momencie zaczyna się tęsknić za domem i dziećmi. Dziękuję wam za to, Tuomas, Marco, Floor, Emppu i Troy!

Źródło: Nightwish Fanpage

(oryginalna wersja wywiadu tutaj: https://www.facebook.com/NightwishFanpage/posts/1215122721848296:0)