Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 13 paź 2019, o 23:51




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1 ... 85, 86, 87, 88, 89  >>
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 mar 2014, o 12:54 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
PannaKabaczkowa napisał(a):
A tak poza tym to chyba nie czytałam żadnej książki od... października/listopada :P

I nic się pod tym względem nie zmieniło.

- Co mówi polonista, kiedy dostaje książkę na Gwiazdkę?
- Super! Będę mieć co czytać w wakacje!

Na wakacje czekają "Doktor Sen" Kinga, którego dostałam na Gwiazdkę, i "Pomnik cesarzowej Achai. Tom III" Ziemiańskiego, prezent urodzinowy.

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 mar 2014, o 12:35 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
"Imperium" Kapuścińskiego. Bez komentarza.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 mar 2014, o 14:18 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
PannaKabaczkowa napisał(a):
PannaKabaczkowa napisał(a):
A tak poza tym to chyba nie czytałam żadnej książki od... października/listopada :P

I nic się pod tym względem nie zmieniło.


No jak to, a Krzyżacy to nie książka? ;)

Ja ostatnio skończyłem Untouchable Banville'a, teraz czytam The Line of Beauty Hollinghursta (Booker 2004).
Zapisanie się na seminarium o szaleńcach i freakach to była najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć. <3

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 mar 2014, o 16:50 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
Fristron napisał(a):
PannaKabaczkowa napisał(a):
PannaKabaczkowa napisał(a):
A tak poza tym to chyba nie czytałam żadnej książki od... października/listopada :P

I nic się pod tym względem nie zmieniło.


No jak to, a Krzyżacy to nie książka? ;)

Nie.

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2014, o 13:03 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lis 2011, o 15:58
Posty: 295
Lokalizacja: Biała Podlaska
Ja całkiem niedawno skończyłem czytać 2 część "Tańca ze smokami" i zastanawiają mnie teraz 2 rzeczy, jak Martin skończy te wszystkie wątki i kiedy wyjdzie następna część - mam nadzieje, że nie za parę lat :D.
A aktualnie czytam "Zbrojnych" Pratchetta i "Mitologię Japońską" Agnieszki Kozyry.

_________________
From the Dawn of Time we came, moving silently down through the centuries, living many secret lives, struggling to reach the Time of the Gathering, when the few who remain will battle to the last. No one has ever known we were among you, until now.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 mar 2014, o 15:32 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2012, o 01:14
Posty: 163
Lokalizacja: Kraków
Król Bólu Dukaja, a jak mi się umysł przy tym zmęczy, to przesiadam się na Księżyc Jamesa Herberta, bo kumpela podetknęła mi to z nakazem "przeczytaj".

Zoltan napisał(a):
A aktualnie czytam [...] "Mitologię Japońską" Agnieszki Kozyry.

Marzę o tej książce.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 mar 2014, o 17:33 
Wishmaster

Dołączył(a): 16 lut 2013, o 19:10
Posty: 268
"1984" Orwella.

@Justinne Anna, cięższy ten "Król Bólu od "Lodu" (chodzi mi o to, czy czyta się ciężej)? No, chyba, że nie przeczytałaś jeszcze "Lodu"... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 mar 2014, o 22:45 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2012, o 01:14
Posty: 163
Lokalizacja: Kraków
Póki co ciężej, choć jestem dopiero na początku.

A wagowo to porównywalnie do Lodu - też można tym zabić.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 mar 2014, o 11:57 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2005, o 19:42
Posty: 2994
Lokalizacja: Nowa Huta.
Król Bólu to nie przypadkiem zbiór opowiadań?

A Lód jest bardzo lekki i przyjemny pod wzgledem tresci. To inne dziela Dukaja powodują eksplozję/implozję mózgu (w zależności od książki). :P

_________________
http://krzkropka.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 mar 2014, o 13:00 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2012, o 01:14
Posty: 163
Lokalizacja: Kraków
Charism napisał(a):
Król Bólu to nie przypadkiem zbiór opowiadań?

Przypadkiem tak. Choć pierwsze ma chyba z dwieście pięćdziesiąt stron, niektórzy wydają podobne objętościowo rzeczy i nazywają powieściami.

Czekam aż ludzie pooddają Dukaje mojej współlokatorce, bo ona ma Perfekcyjną niedoskonałość a kilkanaście stron tej książki przeczytane kiedyś w empiku mnie urzekło.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2014, o 10:16 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
Mój post możecie potraktować bardziej jako ciekawostkę niż zachętę do lektury, ale uznałam, że naprawdę chcę się z Wami tym podzielić.

Kto jest największym polskim pisarzem science-fiction?
-Leeeeeeeeeeeem!!! - odpowiadają wszyscy.
A czy znamy jakichś innych rodzimych twórców s-f? Ja osobiście nie, chociaż na jednym wydechu mogłabym wymienić co najmniej kilkunastu pisarzy fantasy, nawet jeśli nie czytałam ani jednej ich książki (np. wspomniany wyżej Dukaj). Natomiast wydaje mi się, że poza naprawdę zagorzałymi fanami fantastyki naukowej mało kto zdaje sobie sprawę, że Lem nie był pierwszy.
Pionierem polskiej s-f był Jerzy Żuławski, a książka, o której chcę powiedzieć, nosi tytuł Na srebrnym globie.
Została ona napisana w latach 1901-1902, co może niektórych dziwić, ponieważ ten okres literacki bynajmniej nie kojarzy nam się z literaturą fantastyczną, zwłaszcza na gruncie polskim. Literatura światowa również w tamtym czasie zafascynowana była w dużej mierze zupełnie innymi prądami czy gatunkami, a mimo to sławę zdobyli tacy pisarze, jak J. Verne czy H. G. Wells. I są oni znani i wielbieni po dziś dzień. A Żuławski? Mam wrażenie, że odszedł w zapomnienie. Czy słusznie? Zaraz do tego przejdę.

Wpierw wrócę do samej treści powieści, która wraz ze Zwycięzcą i Starą ziemią tworzy tzw. trylogię księżycową.
Na srebrnym globie to opowieść o pięciorgu śmiałków, którzy zostają wystrzeleni specjalnym pociskiem na Księżyc w celu odnalezienia na nim "ziemi obiecanej", czyli miejsca, w którym warunki atmosferyczne przypominałyby te na Ziemi, pełnego wody, zieleni i przede wszystkim powietrza, którym można by oddychać. Kosmonauci mają oczywiście mapy Księżyca, ich pocisk jest także pojazdem, w którym przemieszczają się po srebrnym globie. Większość powieści zajmuje dziennik jednego z uczestników wyprawy - Polaka Jana Koreckiego, którego rękopis został znaleziony w kuli wystrzelonej z Księżyca i odcyfrowany przez jednego z asystentów obserwatorium kosmicznego.

Nie skończyłam jeszcze czytać tej książki, jestem dopiero prawie w połowie, ale myślę, że już na tym etapie mogę odpowiedzieć na pytanie, czemu powieść Żuławskiego, tak pionierska, nie wytrzymała próby czasu.
Moim zdaniem jest to przede wszystkim temat, czyli wyprawa na Księżyc i jego badanie. Na przełomie XIX i XX w. było to jeszcze w sferze marzeń i fantazji, natomiast odkąd ludzkość rzeczywiście dokonała tego czynu, książka straciła na aktualności, przestała być fascynująca, przestała grać na wyobraźni, co jest przecież główną cechą tego gatunku. Takie są moje odczucia.
Poza tym mogłabym dodać, że cała podróż strasznie się dłuży. Pierwsza część dziennika podróży to w większości pokonywanie coraz to nowych kraterów, równin księżycowych, walka z upałem i mrozem, obawy i nadzieje bohaterów. Wszystko się cały czas powtarza. Owszem, jest kilka momentów przełomowych dla akcji, ale wg mnie są zbyt rozwleczone w czasie (jestem w prawie w połowie książki, a czas fabularny rozciągnął się już do kilku ładnych miesięcy wędrówki po Księżycu).

W każdym razie, tak jak zaznaczyłam na początku - to jest bardziej ciekawostka niż zachęta do przeczytania. Chciałam pokazać Wam, że coś takiego w ogóle istnieje, ponieważ sama o tym nie miałam pojęcia i nawet się nie spodziewałam. Jeśli kogoś to mimo wszystko zainteresuje, to zapraszam do lektury :)

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2014, o 12:18 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
PannaKabaczkowa napisał(a):
Chciałam pokazać Wam, że coś takiego w ogóle istnieje, ponieważ sama o tym nie miałam pojęcia i nawet się nie spodziewałam. Jeśli kogoś to mimo wszystko zainteresuje, to zapraszam do lektury :)

Polska trylogie science-fiction pisana przez 25 latka w XIX wieku pod zaborem austriackim?
Obrazek

Jak śmiesz nie doceniać forumowiczów?! :wink:

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2014, o 12:43 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
Hahahaha, no dobra, to może po prostu ja nigdy nie słyszałam jego nazwiska, dlatego byłam tak zaskoczona :D
Albo po prostu dlatego, że jeśli chodzi o fantastykę, to bardziej ciągnie (ciągnęło) mnie do fantasy i horroru, s-f rzaaadko, dlatego w tym temacie jestem mniej zorientowana (yyyy... "Gwiezdne wojny", Verne, Wells, eeee.... xD jeśli chodzi stricte o literaturę).

Ale chciałam się z Wami podzielić swoimi przeżyciami :D Weź schowaj tego faka ;<

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2014, o 12:48 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
Przepraszam, musiałem. Bardzo się cieszę, że opowiedziałaś o "Na Srebrnym Globie", Żuławski rzeczywiście odszedł w zapomnienie. Zgadzam się z tym, że to tylko ciekawostka, ja też nie przebrnąłem jeszcze do końca - biorąc pod uwagę co stało się z powieścią fantastycznonaukową przez ostatnie 110 lat, trudno mieć do autora pretensje :) .

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2014, o 21:45 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
PannaKabaczkowa napisał(a):
Kto jest największym polskim pisarzem science-fiction?
-Leeeeeeeeeeeem!!! - odpowiadają wszyscy.
A czy znamy jakichś innych rodzimych twórców s-f?



Tak.

Anyway, to co polecasz brzmi ciekawie, sprawdzę jak już wyściubię nosa ze swoich gejów, Irlandii i dżenderów, których już powoli mam dosyć... ale licencjat się sam nie napisze. :)

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1 ... 85, 86, 87, 88, 89  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron