Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 15 paź 2019, o 22:44




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2005, o 20:20 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2005, o 09:57
Posty: 168
Lokalizacja: Chorzów
Vergil napisał(a):
Może to dziwne ale ardzo podobalo mi sie Quo Vadis


Jak mogłam zapomnieć o ''Quo Vadis''?!To niedopuszczalne z mojej strony.
Dzięki Vergil,że o tej pozycji Sienkiewicza mi przypomniałeś. :wink:

_________________
Give in, give in
For my touch
For my taste
For my lust...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2005, o 20:56 
Once

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 16:17
Posty: 857
No tak, ja oczywiście też zapomniałam o ulubionej książce Sienkiewicza, ale nie jest to "Quo Vadis", choć też czytałam, ale "Rodzina Połanieckich". Uwielbiam tę książkę i serial również.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2005, o 15:24 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
A ja bardzo dobrze wspominam lekturę "Quo Vadis?"! (czytałem dwa razy). :D

To chyba właśnie dzięki książkom Sienkiewicza zapałałem miłością do powieści historycznych i historii w ogóle. Najbardziej się do tego przyczyniła z pewnością "Trylogia". Gdy byłem w liceum, czytałem ją w każde wakacje od nowa, za każdym razem z wypiekami na twarzy.

Uwielbiam szczególnie klimat "Ogniem i Mieczem". Może dlatego, że pod pewnymi względami przypomina inną znaną trylogię, która to z kolei wprowadziła mnie we wspaniały świat fantasy... :wink:

Ale to już inny temat... Zaś co do innych klasyków polskiej literatury, niespecjalnie mnie jakoś kusi wracać do ich twórczości... :?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2005, o 14:27 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 maja 2005, o 19:18
Posty: 200
Lokalizacja: skądśtam
wiem, że spora część czytajaych tego posta zaraz się zacznie krzywić paskudnie, ale trudno. :P
moim ulubionym autorem jest Reymont i to nieprawda, że nudzi!!! :evil:
no to powiedziałam, co miałam do powiedzenia. :D

_________________
Mirror, mirror on the wall
true hope lies beyond the shore
you're a damned kind, can't you see
that tomorrow bears insanity


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2005, o 16:09 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lip 2005, o 20:41
Posty: 141
Lokalizacja: Łódź
A ja jakoś nie przepadam za klasyką Polską :/ Ogniem i mieczem nie trawię odkąd kazali nam to przeczytać w szóstej podstawówki, Krzyżaków nigdy nie przeczytałam (i tak dowiedziałam się o nich aż nadto na lekcji) i w ogóle... Jakoś mi narazie to nie podchodzi. Chociaż, Pana Tadeusza lubię, nie mówiąc o tym, że DZiady cz. II kocham :D Ale to są te wyjątki potwierdzające regułę ;)

_________________
Lady with a violin
Playing to the seas
Harken to the sound
Of calling


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2005, o 16:45 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2005, o 16:21
Posty: 33
Lokalizacja: Somewhere in Forest around poland...:P maybe somewhere near you?
a teraz moge ci zarzucic nie logicznosc bo stwierdzenie ze wyjatek potwierdza regule jest calkowicie bledne:P jesli chodzi o polska klasyke... to kompletni emi nie podchodzi. w zasadzie musze sie przyznac ze nigdy nie udalo mi sie w calosci przeczytac zadnej ksiazki Sinkiewicza dla przykladu:P

_________________
Yesterday Love was such an easy game to play...


http://Lightbringer.mylog.pl ------> zapraszam do wilczego lasu. pogadamy sobie przy swietle ksiezyca:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2005, o 21:40 
Once

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 16:17
Posty: 857
No cóż, czytając Wasze wypowiedzi na temat nielubienia polskiej klasyki, zauważam pewną prawidłowość, że lektury zaczynamy lubić gdy wyrastamy już z wieku szkolnego. To wcale nie jest dziwne, mało kto bowiem lubi coś gdy robi to z przymusu, czy konieczności. I jakże często sami sobie się dziwimy sięgając za lat ileś tam po jakąś pozycję ze znienawidzonej w latach szkolnych klasyki, dostrzegamy że wcale nie jest zła. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lip 2005, o 18:49 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2005, o 19:29
Posty: 13
Lokalizacja: otchłań
Ja książki H. Sienkiewicza lubię. Zresztą okres pozytywizmu jest moim ulubionym. Nie trawię tylko większości "dzieł" A. Mickiewicza. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2005, o 01:46 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2005, o 16:21
Posty: 33
Lokalizacja: Somewhere in Forest around poland...:P maybe somewhere near you?
a moim zdaniem po prostu do niektorych lektur trza miec odpowiedni wiek i tyle :) a ze lektury sa zle dopasowane do wieku to juz inna sprawa. czytal ktos dywizjon 303?? :)

_________________
Yesterday Love was such an easy game to play...


http://Lightbringer.mylog.pl ------> zapraszam do wilczego lasu. pogadamy sobie przy swietle ksiezyca:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2005, o 09:20 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lip 2005, o 20:41
Posty: 141
Lokalizacja: Łódź
K?rysiu - nie prawda ;) Tego Obcego przeczytałam w dwa dni (mama mnie po nocach od książki odganiała), mimo, że to lektura była :D I znajdzie się pewnie kilka jeszcze takich, np. "Stowarzyszenie umarłych poetów" (chociaż to drugie zbyt polskie nie jest ;) )

_________________
Lady with a violin
Playing to the seas
Harken to the sound
Of calling


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2005, o 10:13 
Once

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 16:17
Posty: 857
Oczywiście Laino, są pozycje w lekturze, które są naprawdę ciekawe i czyta się je "jednym tchem". Moja wypowiedź dotyczyła lektur jako takich, bo jednak wiele osób przyznaje, że te obowiązkowe pozycje traktuje po macoszemu. :wink:
Również o sobie mogę powiedzieć, że będąc zmuszona do przeczytania" Kto mi dał skrzydła" J. Porazińskiej, nie mogłam przebrnąć przez tę książkę. I nie przebrnęłam :oops: Dopiero po jakimś czasie sięgnęłam po nią i ku mojemu zdziwieniu stwierdziłam, że mi sie podoba i to nawet bardzo. :) I to nie był wyjątek. Mogłabym tu jeszcze sporo takich przykładów przytoczyć. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2005, o 13:14 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2005, o 18:26
Posty: 332
Nie znoszę Krzyżaków:P w ogóle nie trawię Sienkiewicza, nie mówiąc o Żeromskim. Obydwaj piszą nudne ksiązki, jedynie nowela tego pierwszego "Latarnik" mi się podobala, ale to może dlatego, ze kojarzy mi się ze "Starym człowiekiem i morze" Hemingway'a ;)

A wrócę do Krzyżaków- nawet nie przeczytałam. Pierwszą stroną czytałam 5 razy, a za każdym razem kiedy szłam na druga nic nie kumałam. Poza tym opisy scen walki.. i przygotowan:P, np. "niebo było niebieskie, a ten niebieski był niebieski, taki głeboki niebieski, a chumrki były białe, miały nieregularne kształty i wyglądała pięknie na tym naprawde niebieskim niebie" i tak przez 10 stron. nuuda. hyhy, za to "Syzyfowe prace" przeczytałam chociaz ostatnie 50 stron czytałam w wodzie, zeby nie zasnąć:P woda byla lodowata, ale ksiazke skonczyłam:P

_________________
"Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie, ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku."
[Antoine de Saint-Exupéry]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2005, o 19:14 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lip 2005, o 20:41
Posty: 141
Lokalizacja: Łódź
Fanka, znam to. Ja pierwsze zdanie z Krzyzzakow czytalam piec razy i w cholere nie zrozumiałam niczego. Ale tak to bywa. ^^

Krysiu - owszem, wyjątków jest masa :) Ale potwierdzam, ze powracamy do ksiazek kiedy juz nie sa lekturami, ja np. polubilam Balladyna kiedy juz nikt jej tresci ode mnie nie wymagal. A Antygone przeczytalam rok przed tym, jak ja omawialismy.

_________________
Lady with a violin
Playing to the seas
Harken to the sound
Of calling


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 kwi 2007, o 17:00 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2007, o 20:47
Posty: 132
Uwielbiam "Trylogię" Sienkiewicza, ale to jedyna rzecz z pozytywizmu jaką akceptuję. Kocham "dziady" i całkiem z sentymentem czytam "Pana Tadeusza". Nie znoszę Żeromskiego i Orzeszkowej.

_________________
Mówią, że jesteś projekcją mojej wyobraźni.
Że złota aureola (a może świetlista poświata?)
i białe, pierzaste skrzydła spoza ramion
nie istnieją.
Skąd więc było to piórko we włosach?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 kwi 2007, o 19:18 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2005, o 19:42
Posty: 2994
Lokalizacja: Nowa Huta.
Z klasyki tylko "Krzyzacy". Ale za to 3 razy przeczytane xP

_________________
http://krzkropka.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron