Ocean Souls
http://www.oceansouls.pl/forum/

Mroczna Wieża
http://www.oceansouls.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=868
Strona 8 z 10

Autor:  PannaKabaczkowa [ 4 lis 2010, o 16:09 ]
Tytuł: 

polityk2 napisał(a):
A nie pisałem jeszcze? Będą 3 filmy i dwa sezony serialu, podane najprawdopodobniej jako:
-pierwszy film - I, II i połowa III
-pierwszy sezon - dzieciństwo Rolanda, również na podstawie komiksów
- drugi film - połowa III, V i połowa VI
- drugi sezon - Susannah, czyli de facto IV
- trzeci film - połowa VI i VII


Cienko to widzę... Zwłaszcza te seriale :/

Autor:  Charism [ 4 lis 2010, o 21:59 ]
Tytuł: 

polityk2 napisał(a):
Żeby poznać sagę, musisz ją przeczytać - nic chorego w tym nie widzę. Ale jak chcesz liznąć Kinga (fuj, Charism!) to filmy powinny wystarczyć.


Nie no to się rozumie samo przez się. ;) Ale patrząc ze strony aczytelnego widza, albo po prostu osoby nie majacych dostępu do tych książek, to jest to bardzo dziwny pomysł, by filmową sagę przetykać serialem....

Autor:  Arcasto [ 15 lis 2010, o 16:45 ]
Tytuł: 

polityk2 napisał(a):
A nie pisałem jeszcze? Będą 3 filmy i dwa sezony serialu, podane najprawdopodobniej jako:
-pierwszy film - I, II i połowa III
-pierwszy sezon - dzieciństwo Rolanda, również na podstawie komiksów
- drugi film - połowa III, V i połowa VI
- drugi sezon - Susannah, czyli de facto IV
- trzeci film - połowa VI i VII

Susannah czy Susan? Chyba Susan, bo to o niej traktował Czarnoksiężnik i Kryształ, czyli IV część, o której piszesz. Taką mam przynajmniej nadzieję, bo opowieść o pannie Delgado podczas lektury Mrocznej Wieży wciągnęła mnie najbardziej, a nie widzę nigdzie indziej wzmianki o ekranizacji IV części.

Autor:  polityk2 [ 15 lis 2010, o 20:27 ]
Tytuł: 

Zdecydowanie Susan. Rzuciłem tylko skrótem myślowym, chodzi o losy Rolanda, Alaina, Cuthberta (i oczywiście Susan) w Mejis, czyli tą środkową część IV tomu, wyleciało mi z głowy jak się nazywa, a ten (i pięć innych) tomów pożyczyłem, więc nie sprawdzę.

Autor:  Cela [ 16 lut 2011, o 09:16 ]
Tytuł: 

Jakiś czas temu skończyłem i zapomniałem , że mamy tutaj temat poświęcony tej cudownej książce. Nie wiem, czy tylko ja po przeczytaniu MW zacząłem wiele spraw swojego życia wiązać z Ka? O dodawaniu w wypowiedziach Sai nie wspomnę. :D
<chory człowiek> ;)

Autor:  Arcasto [ 24 lut 2011, o 21:32 ]
Tytuł: 

Cela napisał(a):
Nie wiem, czy tylko ja po przeczytaniu MW zacząłem wiele spraw swojego życia wiązać z Ka? O dodawaniu w wypowiedziach Sai nie wspomnę. :D
<chory człowiek> ;)

Nie pocieszę cię - ja tak nie miałem. W sumie to po upłynięciu sporej ilości czasu od momentu, w którym skończyłem czytać Mroczną Wieżę, dochodzę do wniosku, że jakoś niespecjalnie mnie ten cykl ruszył - sporo już zapomniałem, nie mam najmniejszej ochoty czytać ponownie, za bohaterami nie tęsknię... Zdecydowanie bardziej ruszyła mnie saga Herberta ;) .

Autor:  polityk2 [ 24 lut 2011, o 22:12 ]
Tytuł: 

Nie martw się Cela - ja czytałem pierwszy raz sagę ponad 4 lata temu i do dziś organizuje urodziny Kinga, kupuję komiksy, śledzę newsy, zachęcam do niej znajomych (aktualnie mam w domu jedną tylko z siedmiu książek). A i filozofia tego multiwersum nie jest mi obca, szczególnie właśnie ka-tet, mnogość światów spiętych Wieżą, postać Karmazynowego Króla i łamaczy, mitologizacja Nowego Yorku, western post-apo i przenikanie się książek Kinga. No i to jest przecież setna część tego co saga oferuje!

Autor:  Charism [ 24 lut 2011, o 23:40 ]
Tytuł: 

Właśnie, troche mnie to odstrasza. Nie znam (i jakos mnie nie ciagnie) książek Kinga poza Oczy Smoka (bardzo fajne nawiasem mowiac :) ) i chcialbym przeczytac MW. Tylko to przenikanie sie ksiazek troche mnie odstrasza. Bardzo to przeszkadza, jesli sie nie zna nic innego od Kinga?

Autor:  polityk2 [ 25 lut 2011, o 00:44 ]
Tytuł: 

Dla mnie to była jego pierwsza książka, wcześniej kojarzyłem go jako ten brzydki koleś od Lśnienia - i nie przeszkadza w ogóle; nie jestem w stanie powiedzieć czy tak jest lepiej czy gorzej, pewne jest to, że MW przekona Cię do jego twórczości.

Autor:  Cela [ 25 lut 2011, o 10:00 ]
Tytuł: 

Ja Kinga zawsze ceniłem i lubiłem. Od momentu kiedy przeczytałem Carrie, a było to 8 lat temu właściwie co roku przeczytam jak nie jedną to kilka jego książek. Mroczna Wieża wieloma rzeczami mnie powaliła. Powalenie + sympatia do autora = mocne oddziaływanie. Stąd zapewne Ka i Sai. ;)


Charism, moim zdaniem odniesienia do innych dzieł Kinga są bardzo subtelnie wprowadzone. Zdecydowanie nie trzeba ich znać, więc się nie ociągaj tylko bierz rewolwery i ruszaj do Wieży! :)

Autor:  Jillian [ 17 lip 2011, o 12:24 ]
Tytuł: 

Coś tak czułam, ze na tym forum znajdę równie napalonych na Dark Tower czytelników jak ja. Nie myliłam się widzę :)

Moja przygoda z Mroczną Wieżą zaczęła się dość niedawno, jakieś dwa lata temu. Przeczytałam Rolanda, który może nie wywarł na mnie tak wielkiego wrażenia (mówię o książce, nie bohaterze ;P ), dlatego też zrobiłam sobie dłuższą przerwę w czytaniu dalej. W międzyczasie sięgnęłam po Carrie. Kiedy już skończyłam i w poprzednie wakacje szukałam jakiejś fajnej lektury, przypomniałam sobie o MW. Dopiero Powołanie trójki zwaliło mnie z nóg! Teraz jestem świeżo po ukończeniu "Mrocznej Wieży" mając za sobą nie jedną zaryczaną noc Będący w trakcie, nie czytać. (śmierć Eddiego, mojego ukochanego Eddiego Deana!) i przyspieszone bicie serca.
Tak, jestem wieeelką fanką Kinga i tak samo jak on uważam, ze Mroczna Wieża to ukoronowanie jego twórczości.

Autor:  Arcasto [ 19 lip 2011, o 09:40 ]
Tytuł: 

SPOILER ALERT!
Jillian napisał(a):
(śmierć Eddiego, mojego ukochanego Eddiego Deana!)

Ok, chyba najwyższa pora na to, żeby przeczytać Mroczną Wieżę po raz kolejny, bo w pierwszej chwili jak przeczytałem o śmierci Eddiego to się mocno zdziwiłem, gdyż nie pamiętałem takiego wydarzenia... ;)

Autor:  Cela [ 19 lip 2011, o 10:07 ]
Tytuł: 

Weźcie nie piszcie takich rzeczy tutaj :D, zmieńcie czcionkę na małą. Kto będzie chciał to sobie powiększy,a tak siłą rzeczy ogarnia się tekst wzrokiem i się samo czyta, czy się tego chce czy nie. :D

Autor:  Jillian [ 19 lip 2011, o 12:00 ]
Tytuł: 

Arcasto napisał(a):
SPOILER ALERT!
Jillian napisał(a):
(śmierć Eddiego, mojego ukochanego Eddiego Deana!)

Ok, chyba najwyższa pora na to, żeby przeczytać Mroczną Wieżę po raz kolejny, bo w pierwszej chwili jak przeczytałem o śmierci Eddiego to się mocno zdziwiłem, gdyż nie pamiętałem takiego wydarzenia... ;)


Jestem za, a nawet przeciw xD

Autor:  Charism [ 19 lip 2011, o 12:26 ]
Tytuł: 

Ekhem, ekhem.

http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wyd ... 49&skad=fb


Czy to dobrze, czy to źle... sie zobaczy. ; )

Strona 8 z 10 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/