Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 20 lis 2019, o 20:01




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 18:16 
Użyszkodnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2007, o 06:36
Posty: 8
Lokalizacja: Z Mrocku
Zgadzam się. Film nie odda tego co książka, to po prostu poodcinane dialogi , sceneria wg. pomysłu reżysera i takie rozbieżności między jednym a drugim że czasem trudno rozpoznać że film jest na podstawie książki. Jedynym wyjątkiem o jakim mi wiadomo jest "Zielona Mila" Stephena Kinga - ekranizacja jest bardzo dokładna. :D

_________________
Santus, espiritus, redeem us from our solemn hour
Santus, espiritus, insanity is all around us


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sty 2008, o 13:10 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 gru 2006, o 20:25
Posty: 370
Lokalizacja: z winiarni
wlasnie przerabiamy "Medaliony" Nałkowskiej. mimo ze ksiazka jest bardzo krotka to jej nie przeczytalem bo juz sie odzwyczailem od czytania lektur. jednak po przeczytaniu streszczenia i jednego opowiadania (bo to zbior opowiadan jest) postanowilem przeczytac chocby z szacunku dla ludzi pomordowanych w obozach koncentracyjnych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2008, o 12:53 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Nie mam tutaj zamiaru dyskutować na temat całej książki pt. "Medaliony", ale chciałem zwrócić uwagę na pewne nieścisłości, jakie w niej występują:
http://www.kapitalizm.org/?action=show_ ... rt_id=2133

Warto przeczytać i odrzucić stereotyp "ludzkiego mydła", jaki jest w tym utworze przedstawiany.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2008, o 14:57 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 cze 2007, o 00:20
Posty: 4823
Lokalizacja: Gród Kraka
Myślę jednak, że z niczego ten stereotyp się nie wziął. Wiadomo, że nie chodzi o to, aby wierzyć we wszystko co zostaje nam przedstawione, ale to działa w obie strony. Ja przyjmuję do swojej świadomości, że próby produkcji takiego mydła istniały, a czy odbywały się na tak wielką skalę jak to opisywane się pewnie nie dowiemy.

_________________
"This Is Who I Am, Escapist, Paradise Seeker"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 16:21 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, o 13:36
Posty: 11
Jako, że dopiero zdawałem maturę to licealny zakres lektur musiałem mieć opanowany. Zdecydowanie najgorsze do omawiania dla mnie były : Ferdydurke i Chłopi. Najlepiej wspominam natomiast Tango S.Mrożka. Świetny dramat o konflikcie pokoleń i tym jak istotne są w życiu każdego człowieka granice. Miejscami dowcipny, napisany bardzo prostym językiem. Jak ktoś nie zna to naprawdę warto przeczytać!

_________________
"My pride was silent cry
My life was sacrifice
I DON'T FORGIVE MY CRY!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 19:17 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
"Tango" Mrożka jest wspaniale - pół nocy siedziałem, żeby to pochłonąć na jeden raz.
Rozumiem Twoją awersję do "Chłopów" - nie ma nic gorszego, niż czytać opowieść o powolnym życiu wsioków, gdzie matka natura dyktuje cykl życia, a jedyną atrakcję jest jak jakąś laskę wsadzą na wóz gnoju... do tego jeszcze te żółwie tempo :?
Ale nie wiem co Cię odtrącilło od "Ferdydurke", Gombrowicz wspina się tam na szczyty groteski (sami Monty Pythoni mogli by coś zgapić) bawiąc się schematami i stereotypami, a przy okazji zadając słuszne pytania o formę, obok której zawsze przechodziliśmy tak obojętnie. ImhO tak jak Słowacki wielkim poetą był, tak Ferdydurke dobrą książką jest.

Tak btw., czy ktoś z Was miał w szkolę przerabiany "Nowy wspanialy świat" A. Huxleya? Bo ja w bibliotece przeszukałą całą literaturę angielską i fantastykę naukową, zanim z podkulonym ogonem zwróciłem się o pomocdo bibliotekarki, która skierowała mnie do działu lektur.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 19:55 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, o 13:36
Posty: 11
W Ferdydurke denerwował mnie głównie ten nieprzeźroczysty język, którym posługiwał się Autor. To irytuje jak masz przeczytać całość w jedną niedzielę, a jakiekolwiek odejście myślami o treści książki powodowało, że gubiłem się całkowicie i musiałem czytać fragmenty po dwa razy ( ze zmorzoną uwagą) żeby wszystko zrozumieć. Nie mniej jednak podoba mi się zawarta tam teza, że człowiek jest tylko tym w jaki sposób widzą go inni:)

_________________
"My pride was silent cry
My life was sacrifice
I DON'T FORGIVE MY CRY!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lip 2009, o 17:08 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2009, o 20:00
Posty: 2168
Ja tam lubie Ferdydurke, cos świetnego. Jak narazie jedna z moich ulubionych licealnych lektur.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lip 2009, o 21:04 
Użyszkodnik

Dołączył(a): 28 cze 2009, o 14:59
Posty: 5
Moją ulubioną lekturą licealną był Mistrz i Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2009, o 19:33 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lut 2008, o 17:50
Posty: 775
Lokalizacja: Midgar
A ja bardzo lubię Kordiana :) Marzycielscy i wrażliwi bohaterowie zawsze mi się podobali. No i te słynne monologi. Pochłonąłem lekturę w błyskawicznym tempie. Pojawił się też temat powstania, więc już w ogóle mnie porwało :)
A z lektur to wybaczcie, ale nigdy nie zdzierżę Pana Tadeusza. No nie podobały mi się te obszerne opisy przyrody, usypiałem... Niby epopeja narodowa, ale nie mogłem przez nią przebrnąć :|

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: To
PostNapisane: 18 lip 2009, o 21:13 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2009, o 12:35
Posty: 403
Lokalizacja: Częstochowa
Moją ulubioną lekturą są "Kamienie na Szaniec" i "Hobbit", natomiast nie wiem czemu, ale nie mogę przebrnąć przez Potop Sienkiewicza xD


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lip 2009, o 19:46 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2009, o 20:00
Posty: 2168
Natomiast ja Kordiana i Wertera nie trawie... Jeden i drugi jest do bólu irytujacy...
Werter dla mnie jest za bardzo naiwny tak jak Kordian ze swoja miłoscia do Laury.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lip 2009, o 20:57 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lut 2008, o 17:50
Posty: 775
Lokalizacja: Midgar
Lalena napisał(a):
Natomiast ja Kordiana i Wertera nie trawie... Jeden i drugi jest do bólu irytujacy...
Werter dla mnie jest za bardzo naiwny tak jak Kordian ze swoja miłoscia do Laury.

Nie byli naiwni, tylko wrażliwi i gubili się w tym egoistycznym świecie. Przynajmniej ja tak to odebrałem ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2011, o 21:19 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 cze 2008, o 13:30
Posty: 109
Chciałabym się cofnąć do szkoły średniej. Kurcze... Najpiękniejszy czas w moim życiu. Najpiękniejsze 4 lata (tak chodziłam do technikum).
Moje ulubione lektury. To oczywiste "Potop" Henryka Sienkiewicza. Sienkiewicz to mój ulubiony pisarz, na jego temat pisałam prezentację na maturę, teraz miałam też zamiar pisać prace licencjacką na temat powieści Sienkiewicza, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam i zmieniłam temat.
Co do lektur. Podobała mi się "Lalka" Prusa.
"Kordian" Słowackiego... I tutaj bonus "Pan Tadeusz" Mickiewicza jak i "Dziady". Choć Mickiewicza bardzo nie lubię chyba ze względu na to, że każdy polonista wychwalał go wniebogłosy... Wole Słowackiego niż Mickiewicza, szczerze. Słowacki zawsze był mało ważny, jedno zdanie na tema Słowackiego, a wszystkie inne na temat Mickiewicza. Dlatego zraziłam się do Adasia naszego. To też jest taka moja odskocznia. Ale "Pana Tadeusza" cenie bardzo. No poryczałam się na tej lekturze :)
Ale moim idolem tylko tym jedynym ulubionym pisarzem z tych wszystkich pisarz i poetów to Henryk Sienkiewicz.
Oooo "Quo Vadis" było mocne, "Latarnik"... Co tam cała Trylogia Sienkiewicza.

Kurcze dużo było tych moich ulubionych lektur. Lubowałam jeszcze bardzo "Antygonę", Króla Edypa"....
"WESELE" Wyspiańskiego! Genialna lektura, rewelacyjny film!

Jedyna lektura której po dziś dzień nie strawię, której nigdy nie przeczytam, która jest idiotyczna to "Zbrodnia i Kara" Dostojewskiego. Przeczytałam parę stron i szybko zrezygnowałam. Głupszej lektury nie znam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2011, o 21:41 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 cze 2007, o 00:20
Posty: 4823
Lokalizacja: Gród Kraka
To żałuj. Moim zdaniem TOP5 przynajmniej lektur licealnych. :D

_________________
"This Is Who I Am, Escapist, Paradise Seeker"


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron