Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 15 gru 2019, o 08:33




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2006, o 09:21 
Once

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 16:17
Posty: 857
Cytuj:
Podobał mi się "Szatan z 7 klasy". Czytaliście? :>


Jasne, że czytaliśmy. :) Książka też mi się podobała, tak samo jak film nakręcony baaardzo dawno na podstawie tejże. Film nawet posiadam, niestety tylko na kasecie video. Ale i tak sobie go czasem oglądam. :) Lubię wracać do ulubionych lektur, czy filmów. :) Adaś Cisowski jest niezły, ale najbardziej lubię pana profesora. Jest zabójczo roztargniony. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2006, o 10:20 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2005, o 17:40
Posty: 774
Lokalizacja: From Ocean Soul
O jej! Sztan jes faajny :D A film to pomimo tego, że strasznie stary to baaardzo mi się podobał gdzieś go też mam :D hihi naprawde bardzo fajna książka. Dobra lektura nie to co Syzyfowe Prace :wink:

_________________
It's not the monsters under your bed.
It is the Man next dor.
That makes you fear, makes you cry, makes you cry for the child...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2006, o 13:21 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lip 2005, o 20:12
Posty: 513
Lokalizacja: Kleczew
Odczepcie się od tych "Syzyfowych prac"!!! W końcu sam tytuł już mówi jaka to ciężka książka i nie rozumiem dlaczego cały czas powracacie do tego tematu :P

Sztana nie czytałem, a "Ten Obcy" był nudny :P Trochę za mało kacji jak dla mnie :P

_________________
"Strzeż mnie Boże przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę.."."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2006, o 13:42 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2005, o 17:40
Posty: 774
Lokalizacja: From Ocean Soul
Taa ciężka to jest :P A mi się "Ten Obcy" podobał i to nawet bardzo :D

_________________
It's not the monsters under your bed.
It is the Man next dor.
That makes you fear, makes you cry, makes you cry for the child...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2006, o 19:55 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2005, o 21:30
Posty: 284
Lokalizacja: Piastów
"Ten obcy" - omawiałam jeszcze w podstawówce, wtedy podobało mi się, ale teraz to raczej nie. Z gimnazjum zapamiętałam "Buszującego w zbożu" - książkę czyta się łatwo - przede wszystkim ze względu na język, ale myślę, że można dowiedzieć się nieco o postrzeganiu świta z innej perspektywy ;)) Teraz w liceum nie miałam na razie dużo lektur (ale w przyszłym roku czeka mnie cała trylogia, wszystkie tomy "Chłopów" - zamierzam zaczać czytać w wakacje ;)), ale strasznie spodobał mi się "Makbet" - naprawdę genialna książka, z cały czas aktualnym przesłaniem.

_________________
As your will is bent and broken
And every vision has been cast into the wind
As your courage crashes down before your eyes
Don't lay down and die(...)
And you need to know
How it feels to be alive


Alter Bridge, One Day Remains


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 kwi 2006, o 21:22 
Wishmaster

Dołączył(a): 5 sty 2006, o 19:54
Posty: 323
Lokalizacja: okolice Kraka
Właśnie pzreczytałam lekturę "Niemcy" Leona Kruczkowskiego... wprawdzie jeszcze nie przerabialiśmy, ale wnioskuję, że pokazano ich w nieco złym świetle...

Aha, stało się- zrezygnowałam z czytania WP "Drużyna Pierscienia" :twisted:
Uznałam, że literatura fantasy nie jest moją domeną...

_________________
Haste not thine wisdom, for the hollow is ta'en -
By whom, know I not; 'lack! am I of twain -
And as a crux - cede I my words -
Fro my heart wilt thou ne'er


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2006, o 16:49 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
Może rozkręcę temacik w związku z nowym rokiem szkolnym. Nowy rok szkolny - kolejne lektury do poznania poprzez stresz... yyy... dokładne przeczytanie i dogłębną analizę, rzecz jasna. :)
Moja polonistka zastępująca na miesiąc tę, która mnie wcześniej uczyła (oby szybko wróciła), zrobiła tylko jedną dobrą rzecz jak do tej pory. Podała pokaźną listę lektur i powiedziała, w jakim sylabusie należy szukać pełnej listy. A co do pojedynczych tytułów mam na najbliższy czwartek przeczytać "Cierpienia Młodego Wertera" Goethego. Moja dobra kumpela się zamulała przy tej książce na wolnej lekscji polskiego. Chciałem odmienić jej zdanie, ale po jednej kartce sam się zamuliłem. :wink: Po prostu uważam, że niemożliwe jest to aby jakakolwiek osoba żyjąca w XVIII wieku mogła mówić takim językiem, a co dopiero pisać pamiętnik. Kompletna niestrawność połączona z trzygodzinną sraczką. :) Wiem, że to język literacki, ale bez przesady. To samo zrobił archaizmami w trylogii Sienkiewicz - więcej kłopotów niż pożytku. Dobrze, że to tylko 100 stron, więc można, zaciskając zęby na dębowym drewienku, przeczytać w parę godzin.

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2006, o 17:19 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2005, o 21:30
Posty: 284
Lokalizacja: Piastów
Oj, a ja właśnie dzisiaj na polskim omawiałam "Cirerpienia młodego Wertera" i nie powiem, że nie zapałałam wielkim entuzjazmem :P Ale taki był niestety romantyzm - młodzi nieszczęśliwie zakochani samobójcy ;) A swoją listę lektur dostałam pod koniec klasy pierwszej - półtorej strony A4 dwunastką na komputerze. Ale to łącznie z wierszami ;) I dużo grubych książek - przeczytałam w wakacje "Potop" (bardzo polubiłam tą książkę mimo moich wcześniejszych uprzedzeń do trylogii) i "Pan Tadeusz" (który spodobał mi się nieco mniej ;)) I dlatego niektore krotkie lektury jak m.in. wyzej wspomniana ksiazka trzeba bylo czytac z dnia na dzien :wink:

_________________
As your will is bent and broken
And every vision has been cast into the wind
As your courage crashes down before your eyes
Don't lay down and die(...)
And you need to know
How it feels to be alive


Alter Bridge, One Day Remains


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 wrz 2006, o 12:51 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2006, o 17:04
Posty: 86
Ja też muszę przeczytać "Cierpienia...". I znów wszyscy straszą, że to okropnie nudna ksiązka. Ale tak samo mówili o "Lalce", która okazała się całkiem ciekawa. Następna lektura w kolejce to "Mistrz i Małgorzata".
A "Potop" przerabiałam w pierwszej klasie i też mi się podobał.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 wrz 2006, o 23:06 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 21:11
Posty: 519
Lokalizacja: zewsząd
Jak dla mnie Cierpienia były dość ok. Nie mam nic do języka, jakim są pisane - bardziej nie trawiłam archaizmów Sienkiewicza. Fabuła jest może zbyt "maślana", bo ileż na dłuższą metę można żyć aż tak wyidealizowanymi ideałami? ;)

Niemniej jednak jest w tej książce pewien specyficzny klimat, który mi się podoba. Jakby spowalnianie właściwej akcji i spokój, z jakim wszystko się nieuchronnie dzieje, zmierza do celu. Mimo całej swej nierealności i trochę jakby nadwrażliwości, dość dobrze zapamiętałam tę lekturę.

Hm, to mi przypomniało, że muszę przeczytać na wtorek Ludzi Bezdomnych i nie mam nawet książki. Jakoś to będzie ;)

_________________
The Child, bless thee & keep thee forever...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2006, o 16:50 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2005, o 21:30
Posty: 284
Lokalizacja: Piastów
Chyba jedyną rzeczą, która podobała mi się w "Cierpienia...", to są niektóre rozmyślania głównego bohatera - moim zdaniem niekiedy bardzo trafione. Ale to chyba jedyna rzecz, ktora mi się spodobała w książce.

_________________
As your will is bent and broken
And every vision has been cast into the wind
As your courage crashes down before your eyes
Don't lay down and die(...)
And you need to know
How it feels to be alive


Alter Bridge, One Day Remains


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2006, o 18:34 
Highest Hopes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 13:24
Posty: 1126
Lokalizacja: Leszno
Cierpienia Wertera były lepsze niż Faust :P
Obecnie czytam, Dziady, właściwie już skończyłam. Podobały mi się, takie inne niż myślałam były. I jeszcze 70 str Pana Tadeusza mi zostało. Tego chyba nigdy nie skończę :P

_________________
Angels, they fell first but I'm still here
Alone as they are drawing near ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2006, o 18:57 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 maja 2006, o 19:00
Posty: 109
Lokalizacja: Poznań
Moją ulubioną lekturą w liceum była 'Lalka', którą 'połknąłem' w 4 dni (jeśli dobrze pamiętam). Poza tym 'Potop', 'Ojciec Goriot'- wiele tego było, bo generalnie bardzo lubię czytać i słowo 'lektura' nie działa na mnie odstraszająco. Co do 'Pana Tadeusza'- bardzo mi się spodobał po pierwszym przeczytaniu, ale jakoś drugi raz nigdy się za to nie wziąłem.

W czasie studiów polonistycznych (przerwanych w 2 semestrze) musiałem w zastraszającym tempie 'połykać' stosy lektur- wiele z nch naprawdę ciekawych, gdyby nie ta szybkość, z jaką trzeba było je czytać.

Na anglistyce (czyli studiach, które ostatecznie ukończyłem) najbardziej podobały mi się m.in. 'Szkarłatna Litera', 'Portret Doriana Graya', 'Władca Much', 'Wichrowe Wzgórza'.

_________________
Feeling lonely and content at the same time,
I believe,
is a rare kind of happiness


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 wrz 2006, o 08:52 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
Coraz bardziej lubię tę swoją polonistkę, która mnie teraz uczy. Najpierw powiedziała, że przedłużyło się zwolnienie lekarskie (o conajmniej 2 tygodnie) poprzedniej polonistki. Ale najlepsze jest to, że na czwartkowej naszej lekcji ma jednocześnie inną klasę. Na czwartek mieliśmy azmówionego Wertera. Więc co robimy? Zaczynamy dzień wcześniej, czyli dzisiaj... :evil: :evil: :evil: :evil:
A co do samego Wertera. Mam za sobą 33% i muszę powiedzieć, że nie jest jednak tak źle. Jak się sprężę, to zdążę przeczytać resztę do dzisiejszego polskiego (zaczynam lekcje o 13.00, a polski mam od 17:35 :D). To będzie wyczyn...

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 wrz 2006, o 13:08 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2006, o 17:04
Posty: 86
Daviduzz napisał(a):
Ale najlepsze jest to, że na czwartkowej naszej lekcji ma jednocześnie inną klasę. Na czwartek mieliśmy azmówionego Wertera. Więc co robimy? Zaczynamy dzień wcześniej, czyli dzisiaj... :evil: :evil: :evil: :evil:

A nam pani akurat przełożyła na czwartek, bo wiekszość oczywiście nie przeczytała...
Daviduzz napisał(a):
A co do samego Wertera. Mam za sobą 33% i muszę powiedzieć, że nie jest jednak tak źle.

Ja już przeczytałam i też myślę, że całkiem w porządku ta książka.
Daviduzz napisał(a):
Jak się sprężę, to zdążę przeczytać resztę do dzisiejszego polskiego (zaczynam lekcje o 13.00, a polski mam od 17:35 :D ).

Zdążysz - 50 stron ;) Nie zaciekawa pora jak na lekcje :/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron