Ocean Souls
http://www.oceansouls.pl/forum/

Nasze kochane lektury...
http://www.oceansouls.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=449
Strona 10 z 10

Autor:  Monsun [ 26 sty 2012, o 18:25 ]
Tytuł: 

Jedną z książek,które wbiły mi się mocno w pamięć jest "Faraon" Prusa. Lubiłam sobie streszczać lektury,a nie korzystać z gotowych opracowań. Pamiętam,że przeczytałam ponad 200 stron i wtedy postanowiłam ją sobie streścić więc zaczęłam czytać od początku. Byłam jedną z nielicznych osób,które tą książkę przeczytały. Ale wtedy dziennie czytałam po 1500 stron i czytałam co mi wpadło w ręce. Przeczytałam sporą część biblioteki. Moja ówczesna nauczycielka polskiego popukała się w głowę gdy zobaczyła,że czytam Lema. Ze względu na to,że tyle czytałam wszyscy mieli mnie za dziwaczkę.

Autor:  Talinek [ 26 sty 2012, o 19:52 ]
Tytuł: 

Podziwiam :) Całe szczęście, że Faraon nie jest naszą lekturą. Ogólnie nie przepadam za Prusem. Czasami czytając jakąś książkę w pewnym momencie przerywam i podsumowuję, co już wiem. Pamiętam, że po przeczytaniu I aktu Szewców, stwierdziłam, że mają jakieś problemy egzystencjalne oraz że autor używa dosyc odważnego języka :D To było wszystko :mrgreen:

Autor:  PannaKabaczkowa [ 26 sty 2012, o 20:14 ]
Tytuł: 

Akurat w "Faraonie" Prus inaczej trochę piszę :D Tak jak "Lalka" nie bardzo mi podeszła, nie polubiłam jej, tak "Faraon" mi się niesamowicie spodobał. Może to dlatego, że będąc młodszą bardzo interesowałam się starożytnym Egiptem, więc trochę tego zainteresowania zostało :) Spodobało mi się też to, że Prus o wiele bardziej przyłożył się do przygotowania w pisaniu "Faraona" niż taki Sienkiewicz przy pisaniu Trylogii. Czytał bardzo dużo prac ówczesnych historyków o historii, kulturze, religii i obyczajach Egipcjan i to się widzi w czasie lektury, podczas gdy taki Sienkiewicz bazując przede wszystkim na pamiętnikach Jana Chryzostoma Paska (z tego co pamiętam) popełnił dużo błędów. Nie mówiąc już o naginaniu pewnych wydarzeń do jakiejś swojej ustalonej "prawdy", no ale powiedzmy, że tu akurat miał jakiś "cel" :roll:
Monsun napisał(a):
Moja ówczesna nauczycielka polskiego popukała się w głowę gdy zobaczyła,że czytam Lema.

:shock: To co to za polonistka? Zamiast zachęcać dziecko do czytania poważnej, "wysokiej" literatury, to nazywa je dziwaczką, że się tym interesuje? -.o

Autor:  Pavlina [ 26 sty 2012, o 20:42 ]
Tytuł: 

PannaKokosowa napisał(a):
To co to za polonistka?


Haha aż muszę Wam opowiedzieć moją historię :D

Po skończeniu LO pracowałam przez cały wrzesień w mojej starej szkole podstawowej jako stażystka. Do moich obowiązków należało przeprowadzanie dzieci przez ulicę, rozdawanie mleka na przerwach, czasami pilnowanie diabląt podczas nieobecności nauczyciela w sali. Podczas trwania lekcji miałam prawo siedzieć w pokoju nauczycielskim i grzecznie czekać na przerwę. Podczas właśnie takiego oczekiwania zazwyczaj czytałam sobie coś... Przyłapała mnie na tym moja była "ukochana" polinistka i zaczęła ze mną dyskutować na temat literatury. Przyznałam się, że jestem wielką fanką Tolkiena, na co ona powiedziała: "Ale co on takiego wymyślił? Jedno wielkie nic... nie rozumiem jak się można tym zachwycać... Poczytaj sobie książki Paulo Coelho, on dopiero pięknie pisze..."
Minęło sporo czasu zanim pozbierałam szczenę z podłogi i ją bezczelnie wyśmiałam :roll:

Autor:  Daviduzz [ 26 sty 2012, o 21:12 ]
Tytuł: 

hardkorowa polonistka napisał(a):
Ale co on takiego wymyślił? Jedno wielkie nic... nie rozumiem jak się można tym zachwycać... Poczytaj sobie książki Paulo Colho, on dopiero pięknie pisze...


Jasne, raptem się przyczynił do rozwoju nurtu klasycznego fantasy, z którego czerpie każde inne fantasy. Wielkie mi rzeczy. :)

BTW - cytat z wikipedii o Tolkienie:
"Znał (w różnym stopniu) ponad 30 języków, głównie wymarłych, germańskich i celtyckich - m.in. niemiecki, łacinę, starożytną grekę, gocki, staroislandzki, nordycki, staroirlandzki, walijski, anglosaski, hebrajski, hiszpański, francuski, rosyjski, fiński, niderlandzki, włoski, esperanto, uczył się także polskiego, lecz uważał go za trudny język i nie potrafił się nim dobrze posługiwać."

Autor:  Monsun [ 26 sty 2012, o 21:23 ]
Tytuł: 

Akurat Tolkiena stawiam naprawdę wysoko jeśli chodzi o ulubionych autorów. Coelho niezbyt mi pasował,ale dało się go czytać. Nie tak jak Tolkiena (głównie Władcę Pierścieni) którego dosłownie pożerałam.

Strona 10 z 10 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/