Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 8 gru 2019, o 22:53




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2011, o 20:05 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 cze 2008, o 13:30
Posty: 109
PannaKabaczkowa napisał(a):
Dymuś napisał(a):
Studiuje pokrewny kierunek do polonistyki :)

A co dokładnie? :)


@PannaKabaczkowa Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie :) 3 rok i na tym roku zakończę swą edukację na tym kierunku ;]

Charism napisał(a):
Lalena napisał(a):
Natomiast nadal nie moge strawić "Cierpień Młodego Wertera", Normalnie jestem chora jak to widzę.


Czytalem juz 2 razy. : P Bardzo lubię. : P


@Charism mężczyzna i takie książki? No no, pozytywnie :) Ja czytałam raz i bardzo dobrze mi się ją czytało. Chociaż motyw umierania z kulką w głowie (już nie pamiętam czy miał ją w głowie czy przeleciała? never mind) przez 12 godzin wydawał się jak najbardziej żałosny. I wydaje mi się, że Goethe trochę sobie pofantazjował.

PannaKabaczkowa napisał(a):
Kiedy Goethe wydał "Cierpienia...", książka ta stała się bardzo popularna w Europie, zapanowała pewna "moda" na samobójstwa :P Przykre xp


Goethe pierwszy zapoczątkował tą "modę" na samobójstwa. Za nim poszli i Mickiewicz i Słowacki. Ah ten romantyzm. Epoka w literaturze w której wszyscy pisali na "jedno kopyto" jak dla mnie. Schemat był taki:
- główny bohater zakochał się w pięknej niewieście
- ów niewiasta albo była zajęta, albo była suką ("Kordian")
- nieszczęśliwa miłość
- próba samobójstwa
- podróżowanie
- przemiana
- ratowanie kraju a i tak wszystko poszło się rypać.

Dobra coś pokręciłam. Bo miałam w głowie Mickiewicza, Słowackiego i Goethego. 2 pierwszych to w ogóle jakieś ewenementy romantyzmu, kłócili się ze sobą przez całe życie. I co? Słowacki i tak lepszy ;]

polityk2 napisał(a):
Camus, Dostojewski i jeszcze "Jądro ciemności" Conrada - moje licealne podium.


Kurcze "Jądro ciemności" następna głupia książka. Ja naprawdę próbowałam ją przeczytać, ale jednak takich książek to ja nie umiem czytać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2011, o 20:13 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2005, o 19:42
Posty: 2994
Lokalizacja: Nowa Huta.
Dymuś napisał(a):
Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo


! :D :D


Charism napisał(a):
Lalena napisał(a):
Natomiast nadal nie moge strawić "Cierpień Młodego Wertera", Normalnie jestem chora jak to widzę.


Czytalem juz 2 razy. : P Bardzo lubię. : P


Dymuś napisał(a):
@Charism mężczyzna i takie książki? No no, pozytywnie :) Ja czytałam raz i bardzo dobrze mi się ją czytało. Chociaż motyw umierania z kulką w głowie (już nie pamiętam czy miał ją w głowie czy przeleciała? never mind) przez 12 godzin wydawał się jak najbardziej żałosny. I wydaje mi się, że Goethe trochę sobie pofantazjował.


Bo ja ogólnie dziwny jestem :lol: i za to dostałem ostrzeżenie. xd

I też mi się nie podobał pomysl postrzelenia się w głowę. xd

Dymuś napisał(a):
PannaKabaczkowa napisał(a):
Kiedy Goethe wydał "Cierpienia...", książka ta stała się bardzo popularna w Europie, zapanowała pewna "moda" na samobójstwa :P Przykre xp


Goethe pierwszy zapoczątkował tą "modę" na samobójstwa. Za nim poszli i Mickiewicz i Słowacki. Ah ten romantyzm. Epoka w literaturze w której wszyscy pisali na "jedno kopyto" jak dla mnie. Schemat był taki:
- główny bohater zakochał się w pięknej niewieście
- ów niewiasta albo była zajęta, albo była suką ("Kordian")
- nieszczęśliwa miłość
- próba samobójstwa
- podróżowanie
- przemiana
- ratowanie kraju a i tak wszystko poszło się rypać.


To nie tak. Mylisz schematy romantyzmu 'światowego' z tym beznadziejnym 'polskim' różnia się tylko tym, że w polskim ratowali świat/kraj/świat poprzez kraj, a w normalnym nie bylo o tym w ogóle mowy (jak u Goethego). ;)

Dymuś napisał(a):
polityk2 napisał(a):
Camus, Dostojewski i jeszcze "Jądro ciemności" Conrada - moje licealne podium.


Kurcze "Jądro ciemności" następna głupia książka. Ja naprawdę próbowałam ją przeczytać, ale jednak takich książek to ja nie umiem czytać.


A ja się nieskromnie przyznam, ze nie przeczytałem prawie zadnej lektury w LO, czego bardzo żałuję (bo czytalem inne rzeczy, jak np poł roku wałkowany, genialny Lód Dukaja!). :P

Dlatego moje podium to byłoby coś takiego:

Hamlet, Werter....eee...yy... Koniec? :P (Bo MacBetha nie polubiłem i na podium nie zaslużył ;p)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2011, o 20:49 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 cze 2008, o 13:30
Posty: 109
Charism napisał(a):
Dymuś napisał(a):
PannaKabaczkowa napisał(a):
Kiedy Goethe wydał "Cierpienia...", książka ta stała się bardzo popularna w Europie, zapanowała pewna "moda" na samobójstwa :P Przykre xp


Goethe pierwszy zapoczątkował tą "modę" na samobójstwa. Za nim poszli i Mickiewicz i Słowacki. Ah ten romantyzm. Epoka w literaturze w której wszyscy pisali na "jedno kopyto" jak dla mnie. Schemat był taki:
- główny bohater zakochał się w pięknej niewieście
- ów niewiasta albo była zajęta, albo była suką ("Kordian")
- nieszczęśliwa miłość
- próba samobójstwa
- podróżowanie
- przemiana
- ratowanie kraju a i tak wszystko poszło się rypać.


To nie tak. Mylisz schematy romantyzmu 'światowego' z tym beznadziejnym 'polskim' różnia się tylko tym, że w polskim ratowali świat/kraj/świat poprzez kraj, a w normalnym nie bylo o tym w ogóle mowy (jak u Goethego). ;)


Dlatego później napisałam, że coś pokręciłam i mi się pomieszały wszystkie książki :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2011, o 21:24 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2005, o 08:27
Posty: 225
Lokalizacja: Wrocław
"Cierpienia..." to kolejna rzecz, której nie jestem w stanie zrozumieć. Nie mój świat.

@PannaKabaczkowa - mnie tam się nawet podobało. Choć wiem, że jestem w tej opinii raczej odosobniony. :D Dobrze mi się to czytało, a na bio-chemie to nam wystarczy, żeby w miarę dobrze wspominać lekturę. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2011, o 23:11 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008, o 21:09
Posty: 668
Przecież Dostojewski to geniusz, nikt tak pięknie nie pisze o psychologii jak on. Biesy, Idiota, Zbrodnia i Kara, Bracia Karazamov - absolutna klasyka!

Wesle i Lalka również zdobyły moją sympatie. Dziady III były jednak nie do przejścia.

Cytuj:
Dostojewski mnie zniesmaczył bo przedstawił ten Petersburg takim brzydkim miastem, brudnym, śmierdzącym i szarym. Pełno alkoholików i dziwek na ulicy.


Jak miało wyglądać miasto w tamtych czasach? Jak z mokrego snu Tuomasa gdy obudził się nagi i martwy? Dostojewski ma to do siebie, że uderza prosto w twarz realnym przedstawieniem świata. Teraz dziwki są w galeriach, przynajmniej im ciepło, a alkoholicy siedzą w socjalnych mieszkaniach.

Cytuj:
W liceum uczą, że wygląd Petersburga (widziany oczami głównego bohatera, warto zauważyć) jest odbiciem stanu duszy Raskolnikowa. Tak samo jak miasto, dusza Rodiona jest brudna, skalana, ciemna.


E tam. W innych dziełach Dostojewskiego miasta też nie są kolorowe i ładne.

_________________
"Emoki to dzieciaki, które lubią się dołować i wywołują u siebie objawy depresji a później się okaleczają. Ich stan depresyjny można by tu porównać do urojonej ciąży ujamnika :)"


Ostatnio edytowano 22 lis 2011, o 23:17 przez pp3088, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2011, o 08:36 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
pp3088 napisał(a):
Cytuj:
W liceum uczą, że wygląd Petersburga (widziany oczami głównego bohatera, warto zauważyć) jest odbiciem stanu duszy Raskolnikowa. Tak samo jak miasto, dusza Rodiona jest brudna, skalana, ciemna.


E tam. W innych dziełach Dostojewskiego miasta też nie są kolorowe i ładne.

Domyślam się (bo wstyd, ale innych dzieł Dostojewskiego, prócz "Gracza", "Łagodnej" no i ZiK, nie czytałam) ;) Mówię tylko jak to jest traktowane w liceum, jak MEN czy CKE ustawia klucz do matur, jak podciąga jakieś zjawiska czy przedstawienia pod inne, żeby to jakoś "logicznie" w kluczu pasowało. Teraz na moich studiach dowiaduję się różnych nowych rzeczy, które całkowicie zaprzeczają temu, co mówiło się w liceum, weryfikują to.

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2011, o 09:24 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, o 07:44
Posty: 3304
Lokalizacja: Warszawa
Charism napisał(a):
Lalena napisał(a):
Natomiast nadal nie moge strawić "Cierpień Młodego Wertera", Normalnie jestem chora jak to widzę.


Czytalem juz 2 razy. : P Bardzo lubię. : P

Czemu mnie to nie dziwi?... ;) Do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu jakie Cierpienia Młodego Wertera były nudne, a przeczytałem tylko pięć stron, w międzyczasie dziesięć razy zasypiając... ;)

_________________
ONLY QUITTERS QUIT!!!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2011, o 08:22 
Imaginaerum

Dołączył(a): 14 mar 2007, o 17:38
Posty: 2452
Lokalizacja: Olsztyn
Cornelia napisał(a):
ilekroś sie biorę za Dziady to kończę z wnioskiem, że Mickiewicz był zbyt naćpany pisząc to, żebym ja mogła na trzeźwo :lol:


+1000

Patrze, ze bardzo czesto pojawiaja sie tytuły, które sama z miła checią czytałam>Zbrodnia i kara, Mistrz i Małgorzata, Granica, Przedwiosnie, Dżuma.
Niestety w szkole średniej mimo rozszerzenia języka polskiego połowy literatury nie omówiliśmy, bo nie są dostepne w takich ilosciach w moim mieście> szkoda.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2011, o 09:10 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
Z lektur miło wpominam tylko rosyjskie rzeczy i Gombrowicza. Reszta mnie zanudzała, nawet te ogólnie lubiane jak Lalka czy Potop.
No dobra, środkowa część Przedwiośnia była całkiem wciągająca, ale początek i końcówkę męczyłem.

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2011, o 09:21 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, o 07:44
Posty: 3304
Lokalizacja: Warszawa
No to u mnie właśnie wspomniany przez Ciebie Potop był jedyną lekturą, którą przeczytałem z wielką przyjemnością ;) . Reszta mnie po prostu nudziła ;) .

_________________
ONLY QUITTERS QUIT!!!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2011, o 10:25 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
Mi "Lalka" też nie podeszła :P Męczyła mnie ta książka.
Z Trylogii za to najbardziej mi się podoba "Ogniem i mieczem". "Potop" tak średnio. "Pana Wołodyjowskiego" też czytałam, ale jakoś nie zapadł mi w pamięci. I tak będę musiała to jeszcze raz przeczytać za 2 lata :P

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2011, o 17:17 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 cze 2008, o 13:30
Posty: 109
PannaKabaczkowa napisał(a):
"Pana Wołodyjowskiego" też czytałam, ale jakoś nie zapadł mi w pamięci. I tak będę musiała to jeszcze raz przeczytać za 2 lata :P


No nawet nie mów? :D "Pan Wołodyjowski" moim skromnym zdaniem jest genialny. Niektóre tekst z "Pana Wołodyjowskiego" znam na pamięć, bo często wracałam do różnych kawałków. Ja kocham Trylogię. Płakałam przy "Ogniem i mieczem", płakałam przy "Potopie" i płakałam przy "Panu Wołodyjowskim". Tak przyznaje się płakałam i to mocno. A po "Panu Wołodyjowskim"... może głupie, ale nie mogłam się pozbierać. Miałam wtedy lat 17, 18. Ale to i tak nie ma znaczenia. Jakbym teraz wróciła do Trylogii to wiem, że znów bym płakała. Coś pięknego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2011, o 20:08 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
Fristron napisał(a):
Reszta mnie zanudzała, nawet te ogólnie lubiane jak Lalka czy Potop.

Jakbyś jeszcze do tego steku bzdur dorzucił Chłopów i Nad Niemnem, to bym się zawiesił.
Lalkę sam lubię, ale to chyba jedna z bardziej znienawidzonych lektur... jak jeszcze przy Zbrodni i karze (podobnej przecież i epoką, i objętością, i po części stylem) nawet najmniejsze z umysłów instynktownie, wydaje się, wyczuwają blask geniuszu, tak przy - nie ma co się oszukiwać, słabszej przecież - Lalce co drugi woła o pomstę do nieba.
Trylogii Sienkiewiczowskiej mówię niestety nie, ojciec mnie zraził, każąc przerabiać za bajtla i wałkując na okrągło (dyptyk wówczas jeszcze!) Hoffmana na kasetach video... Mnie do dziś nie kręci nic związane z historią Polski, aż do połowy XIX wieku, mało tego - odpycha niemalże. Ale czapki z głów, wierzę, że dzieło to wiekopomne, że fascynuje i jara, kształtuje pokolenia etc.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2011, o 22:04 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
polityk2 napisał(a):
Nad Niemnem

Lubię? :D Tak po prostu. Chyba urzekła mnie ta sielskość panująca w tej książce ;) Nie, nie narzekałam na rozbudowane opisy przyrody :P Co więcej, przeczytałam całe NN, mimo że obowiązywały tylko fragmenty ;) I całkiem szybko połknęłam tę powieść :D Mówię, w jakiś sposób mnie wciągnęła :)

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 lis 2011, o 00:34 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
polityk2 napisał(a):
Fristron napisał(a):
Reszta mnie zanudzała, nawet te ogólnie lubiane jak Lalka czy Potop.

Jakbyś jeszcze do tego steku bzdur dorzucił Chłopów i Nad Niemnem, to bym się zawiesił.


Tak zupełnie subiektywnie:
Potop - 7/10
Lalka - 6/10
Chłopi/Nad Niemnem - 0/10

Scorpius napisał(a):
"Cierpienia..." to kolejna rzecz, której nie jestem w stanie zrozumieć. Nie mój świat.
+1

Znaczy, wiem o czym jest, znam genezę i okoliczności powstania oraz zdobycia popularności, ale fenomenu tej lektury nie pojmuję.

Dymuś napisał(a):

Dobra coś pokręciłam. Bo miałam w głowie Mickiewicza, Słowackiego i Goethego. 2 pierwszych to w ogóle jakieś ewenementy romantyzmu, kłócili się ze sobą przez całe życie.


Podobnie jak Goethe i Schiller, takie 2 germańskie odpowiedniki duetu Mickiewicz/Słowacki,

Dymuś napisał(a):
Kurcze "Jądro ciemności" następna głupia książka.


Nieeeeeeeeeeeeeeee. Przecież to jedna z najlepszych pozycji w historii anglojęzycznej literatury w ogóle... 10/10 musi być. Kvlt absolutny, mnogość aspektów jakich ta książka dotyczy po prostu powala na kolana. Do tego wątek autobiograficzny, ironia, sarkazm, komediowe wstawki, genialne cytaty - ech, po prostu poezja. Pierwszy przykład z brzegu - moment, w którym Marlow udaje się na badania 'lekarskie' przed wyprawą do Afryki. Nie posiadam polskiej wersji pod ręką, dlatego musi być po angielsku:

"'I always ask leave, in the interests of science, to measure the crania of those going out there,' he said. 'And when they come back, too?' I asked. 'Oh, I never see them,' he remarked; 'and, moreover, the changes take place inside, you know.' He smiled, as if at some quiet joke."
Boskie.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Ostatnio edytowano 29 lis 2011, o 00:34 przez Ivanhoe, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron