Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 15 paź 2019, o 10:46




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 17:40 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2007, o 19:28
Posty: 261
Brawo Fristorn - dotychczas ilekroć miałam okazję poznać opinię czytelników, słyszałam same zachwyty. Jakieś pół roku temu, widząc tą pozycję w rękach mojej siostry, zaklepałam ją sobie i przeczytałam.

I odczucia mam podobne do Ciebie. Jedyne co zaliczyłam książce na plus to w miarę ciekawy temat, reszta to jak dla mnie taki mały koszmarek.

Zauważone przez Ciebie błędy w narracji i fatalna warstwa dialogowa to jak dla mnie wierzchołek góry minusów, jakich można się doszukać w powieści.
W mojej opini konstrukcja bohaterów również pozostawia, łagodnie mówiąc, wiele do życzenia. Postacie są w większości papierowe, nie można doszukać się w nich krztyny życia. A główny bohater wykończył mnie już po paru stronach :P
W ogóle czytając ją, odniosłam wrażenie, że to obszerne tomisko stworzono w pośpiechu, na kolanie, a składa się z fragmentów całkiem niezłych pomysłów, pozszywanych ze sobą jak leciało, a połączonych w całość marną zaprawą.

Skończę na tym, bo mogłabym napisać tu całkiem obszerną recenzję, ale ani pora ku temu, ani nie mam nastroju na takie zabawy xD

Jedyną rzeczą, w której nie mogę zgodzić się z Fristornem to przewaga owianego legendą 'Kłamcy'nad poczciewym 'Siewcą wiatru'. Jeśli idzie o moją opinię, to uważam tą książkę za najgorszą z polskich fantasy jakie przeczytałam. I tyle mojego w tym temacie ;)

_________________
Cytuj:
Arcasto:
ok, dopisuje to do listy wyzwań - maraton, triatlon, znaleźć się w podpisie Dim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 17:46 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
Recenzja była bodaj w innym temacie, ale OK. "Kłamcy" bym bronił, Ćwiek ma lekkie pióro, bardzo przyjemnie się czyta. W przeciwieństwie do Kossakowskiej wyraźnie się nie męczy ani narracją, ani wymyślaniem postaci, których jest znacznie mniej niż w "Siewcy" (swoją drogą, bez Glosy to ja bym się w tej telenoweli pogubił). W "Kłamcy" postaci mają dużo życia, a dialogów czyta się nie zgrzytając zębami. W sumie to takie czytadło, ale podczas lektury 2 pierwszych tomów (trzeciego nie czytałem) nie miałem wrażenia "kuźwa, już ja bym to lepiej napisał" ani razu, podczas gdy przy "Siewcy..." zdarzało mi się to nagminnie.

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 17:47 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2008, o 19:34
Posty: 1277
Lokalizacja: Underworld
Eee tam, 'Kłamca' nie jest aż taki zły. Jasne, nie jest to jakis szczyt ambicji czy coś, ale książkę czyta się naprawde nieźle i można się przy niej ubawić (do dziś pamiętam, jak zasmiewałem się w głos, czytając o balu, na który Loki wybrał się razem z Gabrielem).

Co do Kossakowskiej - nigdy nie mogłem się do kobieciny przekonać. Miałem nadzieję, że 'Siewca Wiatru' to zmieni, ale sądząc z waszych opinii, nie jest mi dane ją polubić.

EDIT: post, do którego odnosi się odpowiedź Dim, Fristona i moja znajduje się w temacie 'W jakiej książce się aktualnie zaczytujecie' :wink:


Ostatnio edytowano 20 kwi 2009, o 17:50 przez nightmichael, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 19:13 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2008, o 17:48
Posty: 1292
polityk2 napisał(a):
Czyli jak napiszę książkę political-fiction gdzie prezedentów Stanów będzie Sean Smith albo taki dramat-psychologiczny, gdzie naukowcy opracowali metodę kontrolowania snów lub też sf z skolonizowanym Wenus - to będą książki pełne magii i zaliczymy je pod fantasy, zgadza się? :lol:


Nie.
"Rozbieżności z naszą rzeczywistością" to oczywiście "rozbieżności z rządzącymi naszym światem prawami". Zwykłe niedoprecyzowanie, zaznaczyłam zresztą, że ja zdefiniowałabym magię jako ogólnie pojęte zjawiska nadprzyrodzone. Poza tym, jak sam zauważyłeś, w niektórych podgatunkach fantastyki tradycyjnie pojmowana magia praktycznie nie występuje.

Właśnie, co do podgatunków fantastyki - musiałabym w tym miejscu przytoczyć wypowiedź Stanisława Lema na ten temat (cytat z pamięci, zatem wybaczcie przekłamania): "Według takich podziałów, jeżeli ktoś lata na latającym dywanie, to mamy do czynienia z fantastyką baśniową, a jeżeli na stołku odrzutowym, z fantastyką naukową".
Pozostaje mi podpisać się pod tym obiema rękami. Zasadnicze podziały istnieją, ale w wielu książkach wpływy owych podgatunków się przenikają.

_________________
If we burn our wings flying too close to the sun
If the moment of glory is over before it's begun
If the dream is won, though everything is lost
We will pay the price, but we will not count the cost


"Sikasz? Bo polityk nie." :lol:


Ostatnio edytowano 20 kwi 2009, o 19:13 przez Czarna Carmen, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 20:52 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
Cytuj:
Właśnie, co do podgatunków fantastyki - musiałabym w tym miejscu przytoczyć wypowiedź Stanisława Lema na ten temat (cytat z pamięci, zatem wybaczcie przekłamania): "Według takich podziałów, jeżeli ktoś lata na latającym dywanie, to mamy do czynienia z fantastyką baśniową, a jeżeli na stołku odrzutowym, z fantastyką naukową".
Pozostaje mi podpisać się pod tym obiema rękami. Zasadnicze podziały istnieją, ale w wielu książkach wpływy owych podgatunków się przenikają.

Zgadza się - świat literatury fantastycznej (ale i filmu) jest niesamowicie trudny do zcharakteryzowania się, więc z grubsza rzecz biorąc wdawanie się w szczegóły i szczegółowe kwalifikacje jest bezsensu - szczególnie gdy mamy do czynienia np. z kanonem sf, takim jak Clarke czy Herbert - pogubilibyśmy się w definicjach i określeniach.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 21:01 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
Cytuj:
Fris, sf nie zawsze "opiera się na rzeczach przynajmniej teoretycznie możliwych w dalekiej przyszłości", czasem pozwala sobie na umyślne nagięcie zasad fizyki, żeby uczynić świat ciekawszym


Dobrze ująłeś - pozwala sobie. Ogólny trend jest taki jak pisałem, autorzy jednak mają święte prawo do upraszczania sobie roboty, przecież to nie traktaty astrofizyczne tylko literatura popularna.


Z tym pomieszaniem też się zgadzam. Trzy ogólne nurty jednak się mimo wszystko wyznacza (co nie wyklucza ich mieszania się i łączenia).


Cytuj:
Co do horroru - magia nie zawsze musi występować w wersji "klasycznej", pewne zjawiska są czasem w ogóle nie tłumaczone za pomocą magii


Ale weź pod uwagę jaką definicję magii, nie w sensie machania różdżką, a łamania praw fizyki. Nie upraszczania, łamania.
(To się nie odnosi do przykładu "Kronik" bo ich nie czytałem)

Cytuj:
czasem wykorzystują zjawiska takie jak telepatia, telekineza (wiele książek Kinga),


Nie interesuję się przesadnie tymi sprawami - parapsychika to coś spora sfer fantazji i spekulacji, już ewidentnie dowiedzionego?

Cytuj:
a czasem odnoszą się do quasi-nauki ("Frankenstein" Mary Shelley).


Quasi ;) .

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 22:28 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
Fristron napisał(a):
Cytuj:
Co do horroru - magia nie zawsze musi występować w wersji "klasycznej", pewne zjawiska są czasem w ogóle nie tłumaczone za pomocą magii

Ale weź pod uwagę jaką definicję magii, nie w sensie machania różdżką, a łamania praw fizyki. Nie upraszczania, łamania.
(To się nie odnosi do przykładu "Kronik" bo ich nie czytałem)

Zgadza się - tu dochodzimy do pojęcia magii (to samo zresztą tyczy się tcyh tele- spraw). Horrory w dużej części posługują się magią, choć o niej nie piszą. Do tego co zapodałem wcześniej przyszły mi na myśl jeszcze dwa przykłady - horrory religijne, czyli m.in. "Egzorcysta", "Dziecko Rosemary" i psychologiczne, czyli strach i groza wywoływane np. obłąkańczymi stanami umysłu bohatera.
Nie znam definicji magii, która spełniała by wszystkie te elementy, ale jeżeli przyjmiemy jej umówne/instynktowne pojęcie, to sprostamy wszystkim oczekiwaniom i nie będzie problemu z kwalifikacją książki pod fantastykę.

PS. Przy tych rozważaniach przypomniał mi się genialny cytat Damona Knighta:
Science-fiction to to, na co wskazuje mówiąc: "To jest science-fiction". :lol:

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 kwi 2009, o 17:59 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 paź 2007, o 16:10
Posty: 324
Lokalizacja: city of fools
Fristron napisał(a):
Z tym pomieszaniem też się zgadzam. Trzy ogólne nurty jednak się mimo wszystko wyznacza (co nie wyklucza ich mieszania się i łączenia).

Ogólne nurty są wyznaczane na podstawie jakiś pierwszych dzieł zapoczątkowujących nurt (tutaj byłby na przykład Tolkien), a późniejsze utwory albo kopiują z nich wzorce (i wtedy oskarża się je o schematyczność), albo mieszają z innymi nurtami (przyprawiając klasyfikujących o ból głowy :D ). W każdej dziedzinie sztuki tak jest - i w literaturze, i w muzyce, i w filmach.


Nie miałam aż tak złych wrażeń po przeczytaniu "Siewcy...", co prawda czytałam dość dawno, ale jakoś pamiętam jako całkiem przyjemną książkę.

_________________
Try to catch the mist


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 17:35 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
Ktoś tu chyba ostatnio pytał o to, co rozumiemy pod hard science-fiction, znalazłem świetny przykład:

"W 2130 roku Blaise Black, Nowy z potwierdzoną kategorią R-szesnaście, obalił zasadę synchroniczności Wolfganga Pauliego. Wykazał, że tak zwana pionowa linia spójności potraktowana jako czynnik odtwarzalny, przy zastosowaniu nowych metod przypadkowej selekcji dawała się wyliczyć równie łatwo jak sekwencja pozioma. Tak więc różnica między sekwencjami została faktycznie zatarta - uwalniając fizykę abstrakcyjną od brzemienia podejścia dualistycznego, co nadzwyczjnie ułatwiło wszelkie rachunki, łącznie z obliczeniami pochodzącymi od astrofizyki. System Blacka, gdyż tak został nazwany, skończył na zawsze wraz z zaufaniem do teorii i praktyki Starych."
Philip K. Dick - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8".

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 20:06 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2007, o 19:47
Posty: 575
Lokalizacja: znad Morza
To wręcz podchodzi pod temat Humor :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron