Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 15 paź 2019, o 10:07




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3, 4, 5, 6  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2009, o 19:44 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
Elrohir Faelivrin

Nawet fajne. :) Może kiedyś ktoś napisze książkę o tej postaci. Fajna zabawka, ten generator.

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2009, o 20:50 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
Lady napisał(a):
Kiedyś się dowiedziałam na jakimś forum Tolkiena, od jakiegoś znawcy, że moje imię brzmi Airiel, a tu wychodzi Ireth więc wątpię w prawdziwość tłumaczeń na tej stronce. Szczególnie, że mi nazwisko takie samo jak ethana wyszło, a to już było by co najmniej dziwne.


Ja po elfowemu też mam Ireth ;) A nazwisko Palantír :P to dość znane.

A patrzyliście generator imion hobbickich? :D O wiele śmieszniej jest ^^
Mi wyszło: Primula Bramble of Willowbottom :lol:

Imię a la Hobbit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2009, o 20:58 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 cze 2007, o 00:20
Posty: 4823
Lokalizacja: Gród Kraka
A dla mnie rodziną jest chyba zarówno Inglor jak i Dawiduzz, gdyż moje elfickie imie jawi się jako:

Inglor Faelivrin

_________________
"This Is Who I Am, Escapist, Paradise Seeker"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2009, o 21:45 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2007, o 15:31
Posty: 200
Lokalizacja: Londyn UK
a mnie po hobbitowemu wyszlo

Berilac Overhill of Nobottle

_________________
:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2009, o 21:55 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
Skoro już spamimy swymi nowymi imionami to i ja dołączę. Gdybym był niski i włochaty na stopach, zwalibyście mnie Drogo Proudfoot of Standelf. Nie powiem, całkiem nieźle brzmi. :)

Wpadłem na głupi pomysł, aby sprawdzić nowe odmiany nazwisk paru "znańszych" osób (sami zgadujcie, kto jest kim, to naprawdę znane nazwiska :wink: ):
Findaráto Narmolanya/Bolo Deepdelver of Brockenborings
Lenwë Narmolanya/Fosco Deepdelver of Brockenborings
Elrohir Culnámo/Drogo Proudfoot
Maglor Tasartir/Fosco Goldworthy of Michel Delving

A tu już NW-ekipa:

Idril Elensar/Daisy Hamwich of Buckleberry Fern - Anette
Orodreth Telemnar/Moro Sandybanks of Frogmorton - Tuo
Amrod Alcarin/Milo Dogwood of Shadydowns - Marco
Lólindir Telrúnya/Fastolph Gamgee-Took of Bywater - Erno
Elwë of Dorthonion/Polo Brandybuck of Buckland - Jukka

Kurde, ale fajny temat. :) Aż znalazłem jeden wielki tolkienowski supergenerator imion. Zostań kim zechcesz, od człeka przez krasnoluda na czarodzieju kończąc!
http://www.myprecious.us/name_generator.php

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Ostatnio edytowano 19 sty 2009, o 22:15 przez Daviduzz, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sty 2009, o 18:44 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2007, o 09:25
Posty: 988
Lokalizacja: Śląsk
Wow, mnie wyskoczyło fajne:

Nolofinwë Inglorion

Przyda się do internetowych gierek RPG, aczkolwiek wolę gdy wiem co oznacza moje nazwisko. Do tego polecam słowniki sindarin, których jest cała masa w sieci ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2009, o 10:11 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 11:15
Posty: 710
Ponto Bolger ale nigdy nie chciałem być hobbitem :wink:
Inglor Númenessë - i już wiadomo, skąd mój nick :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sty 2009, o 08:01 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 cze 2007, o 00:20
Posty: 4823
Lokalizacja: Gród Kraka
Super stronka Dwiduzz. Jako czarodziej, miałbym na imie... Gandalf :D

_________________
"This Is Who I Am, Escapist, Paradise Seeker"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2009, o 13:52 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2005, o 19:42
Posty: 2994
Lokalizacja: Nowa Huta.
Inglor napisał(a):
Dalej jestem zdania, że magia musi występować. Oprócz niej występuje jeszcze wiele innych spraw, które pozwalają nam zaliczyć daną opowieść do jakiegoś podgatunku. I tak np. wielki barbarzyńca, którego dniem codziennym jest ratowanie/gwałcenie czy zdobywanie dziewic (zresztą niekoniecznie muszą to być dziewice :) ) i ścinanie setek głów mieczem ew. toporem i już mamy heroic fantasy. Gdy sprawa dzieje się we wspólczesnym mieście, mamy urban fantasy. Lecz zawsze łączy je jedno - magia. Bez magii nie ma fantasy jako gatunku. Nie znam żadnej książki owego gatunku, gdzie nie ma magii. Może przeniesiemy to do tematu fantastyka?


Mówisz, masz ;)

I zgadzam sie co do tych elementow poszczegolnych podgatunkow... ale jezeli idzie o magie ogolnie...hmm... Czytałeś moze Nigdziebądź Neila Gaimana? Tam magia jako taka nie wystepowala... tam byly po prostu odmienne od naszych prawa fizyki ,czy jak to nazwac... świat rządzący się innymi prawami :P ale magii jako takiej tam nie bylo... choc za magie mozna uznac wszelkie rozbierznosci z nasza rzeczywistoscia...cóż. :P

_________________
http://krzkropka.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2009, o 19:02 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2008, o 17:48
Posty: 1292
Jest w ogóle coś takiego, jak definicja magii? Możemy wziąć kilka książek z gatunku fantasy i praktycznie w każdej koncepcja magii będzie nieco inna, zależy to tylko od kreatywności autora. Jednak ogólnie pojęte zjawiska nadprzyrodzone występują zawsze. Zgodzę się zatem, że:

Charism napisał(a):
za magie mozna uznac wszelkie rozbierznosci z nasza rzeczywistoscia


i wtedy też dopiero można przyjąć obecność magii jako kryterium przynależności danej książki do fantasy.

Ciekawa dyskusja od tego "poradnika" wyszła, swoją drogą. ;)

_________________
If we burn our wings flying too close to the sun
If the moment of glory is over before it's begun
If the dream is won, though everything is lost
We will pay the price, but we will not count the cost


"Sikasz? Bo polityk nie." :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2009, o 19:14 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 11:15
Posty: 710
Charism napisał(a):
... tam byly po prostu odmienne od naszych prawa fizyki ,czy jak to nazwac... świat rządzący się innymi prawami :P ale magii jako takiej tam nie bylo... choc za magie mozna uznac wszelkie rozbierznosci z nasza rzeczywistoscia...cóż. :P

No to w sumie sam sobie odpowiedziałeś :) .
@Czarna Carmen. Zdecydowanie. Za magię można też przecież uznać ową moc z Gwiezdnych Wojen, choć te to zdecydowanie space opera. Lecz space opera czerpie pełnymi garściami z fantasy. I tak to się wszystko wiąże. Zresztą daleko nie szukać - ile jest podgatunków muzyki znanej szerzej jako "metal"? :)
Ale owa magia jest wspólnym mianownikiem dla wszystkich podgatunków fantasy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2009, o 19:58 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
Czarna Carmen napisał(a):
Zgodzę się zatem, że:

Charism napisał(a):
za magie mozna uznac wszelkie rozbierznosci z nasza rzeczywistoscia


Czyli jak napiszę książkę political-fiction gdzie prezedentów Stanów będzie Sean Smith albo taki dramat-psychologiczny, gdzie naukowcy opracowali metodę kontrolowania snów lub też sf z skolonizowanym Wenus - to będą książki pełne magii i zaliczymy je pod fantasy, zgadza się? :lol:

W zasadzie wedle Waszej definicji każda książka/nowela/opowiadanie wykorzystuje magię. Pomijając oczywiście pamiętniki, zbiór listów, przewodniki, wywiady, reportaże i biografie.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Ostatnio edytowano 19 kwi 2009, o 19:59 przez polityk2, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2009, o 20:14 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2005, o 19:42
Posty: 2994
Lokalizacja: Nowa Huta.
polityk2 napisał(a):
Czyli jak napiszę książkę political-fiction gdzie prezedentów Stanów będzie Sean Smith albo taki dramat-psychologiczny, gdzie naukowcy opracowali metodę kontrolowania snów lub też sf z skolonizowanym Wenus - to będą książki pełne magii i zaliczymy je pod fantasy, zgadza się? :lol:


Pod fantastyke ;) A przynajmniej jako political-fiction/dramat na fantastycznym tle. ;) Poza tym SF to praktycznie fantastka... i ja bym był za rozdzieleniem w naszej rozmowie pojęc 'fantastyka' i 'fantasy'. ;P Bo fantastyka to jedno, a fantasy to dla mnie jakis inny swiat. Zupelnie. ;)

_________________
http://krzkropka.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2009, o 21:27 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
Więc słowem wstępu:

Fantastykę dzielimy na trzy podstawowe dziedziny: Horror Fiction, Science-Fiction i Fantasy. Uprzejmie proszę o niemieszanie pojęć "fantastyka" i "fantasy".

Co dalej... Charism, podałeś definicję nie magii, a środka artystycznego, jakim jest FIKCJA. Natomiast ktoś tu dobrze wspomniał o prawach fizyki - właśnie tak, za magię można uznać w zasadzie każde zjawisko, które nie zgadza się z prawidłami rządzącymi naszym Wszechświatem według stanu aktualnej wiedzy. Magia w tym rozumieniu charakteryzuje horrory i fantasy, ponieważ s-f we właściwym rozumieniu (tzw. hard science-fiction) opiera się na rzeczach przynajmniej teoretycznie możliwych w dalekiej przyszłości. Czyli mamy spekulację, nie magię.
Mamy więc magię, która charakteryzuje horror i fantasy. Te dwa już oddzielić od siebie nie tak trudno - horror charakteryzuje się nastrojem grozy, zwykle wywoływanym właśnie tą magią, będącą w świecie przedstawionym czymś niesamowitym, natomiast w fantasy magia jest zwykle czymś wpisanym w ogólną świadomość i strukturę świata. Do tego można w fantasy wywąchać ogólny trend do inspiracji mitologiami (tudzież wykorzystywania istot już mitologiami zainspirowanych, choćby wszędobylskie tolkienowskie elfy). Mówię tu oczywiście o fantasy "regulaminowym", nie takim postmodernizmie jak Mroczna Wieża czy Wędrowycz ;) .

Te dwa czynniki uznałbym za charakterystyczne dla fantasy. Magia, która nie służy grozie, a jest naturalna dla świata przedstawionego + inspiracja mitologiami bądź wykorzystywanie gotowych już, inspirowanych mitologiami wzorców.

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 00:42 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
polityk2 napisał(a):
to będą książki pełne magii i zaliczymy je pod fantasy, zgadza się?

Charism napisał(a):
Pod fantastyke


Nie, pod fantasy - tak właśnie chciałem napisać. Bo nie w każdej fantastyce występuje magia, a jeżeli tak - to zwykle w fantastyce, co wynika zresztą z..

Fristron napisał(a):
Te dwa czynniki uznałbym za charakterystyczne dla fantasy. Magia, która nie służy grozie, a jest naturalna dla świata przedstawionego + inspiracja mitologiami bądź wykorzystywanie gotowych już, inspirowanych mitologiami wzorców.


A po drugie... Fris, sf nie zawsze "opiera się na rzeczach przynajmniej teoretycznie możliwych w dalekiej przyszłości", czasem pozwala sobie na umyślne nagięcie zasad fizyki, żeby uczynić świat ciekawszym - najlepiej widać to na przykładzie teorii czasu - Ursula K. LeGuin stworzyła ansibl, żeby móc komunikować się bez straty czasu, G. Lucas stworzył napęd nadświetlny, a F. Herbert calkowicie pominął tą problematykę, żeby uniwersum Diuny mogło działać sprawniej.
Co do horroru - magia nie zawsze musi występować w wersji "klasycznej", pewne zjawiska są czasem w ogóle nie tłumaczone za pomocą magii (Kroniki wampirów Anne Rice), czasem wykorzystują zjawiska takie jak telepatia, telekineza (wiele książek Kinga), a czasem odnoszą się do quasi-nauki ("Frankenstein" Mary Shelley).

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Ostatnio edytowano 20 kwi 2009, o 00:44 przez polityk2, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3, 4, 5, 6  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron