Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 12 lis 2019, o 02:21




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł: Poezja
PostNapisane: 23 paź 2008, o 19:41 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sie 2005, o 12:51
Posty: 1479
Lokalizacja: Gleiwitz
Aż dziw bierze, że nie ma tutaj jeszcze takiego tematu. W temacie wiadomo o co chodzi, jakich poetów cenicie, zalecane jest też wklejanie ulubionych wierszy. Moje czołówka to przede wszystkim Poeci Wyklęci, przede wszystkim mistrzowie tacy jak: Tadeusz Miciński, Charles Baudelaire, William Blake oraz inni: Edgar Poe, Paul Verlaine, Arthur Rimbaud, Edward Stachura. Co do reszty to cenię Leopolda Staffa, Williama Yeatsa, Kochanowskiego. Co do wiersza to wkleję:

Charles Baudelaire - ,, Albatros"

Czasami dla zabawy uda się załodze
Pochwycić albatrosa, co śladem okrętu
Polatuje, bezwiednie towarzysząc w drodze,
Która wiedzie przez fale gorzkiego odmętu.


Ptaki dalekolotne, albatrosy białe,
Osaczone, niezdarne, zhańbione głęboko,
Opuszczają bezradnie swe skrzydła wspaniałe
I jak wiosła zbyt ciężkie po pokładzie wloką.


O jakiż jesteś marny, jaki szpetny z bliska,
Ty, niegdyś piękny w locie, wysoko, daleko!
Ktoś ci fajką w dziób stuka, ktoś dla pośmiewiska
Przedrzeźnia twe podrygi, skrzydlaty kaleko!


Poeta jest podobny księciu na obłoku,
Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika;
Lecz spędzony na ziemię i szczuty co kroku -
Wiecznie się o swe skrzydła olbrzymie potyka.

_________________
Mówiłem im dlaczego nie podpalić meczetu, narodowe kościoły tych islamskich i hinduskich idiotów, czemu nie zamiast podpalać i niszczyć stare norweskie rękodzieło. Mogli zamiast tego wybrać meczety, z ludźmi w środku!.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 21:36 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
Ja sam poezji nie czytuje, zdecydowanie miłuje się w prozie - ale swoich ulubionych poetów mam. To głównie mistrzowie polskiego romantyzmu i Młodej Polski, czyli wielcy dekadenci teraz upamiętniani w szkołach, ale mimo wszystko średnio deceniani, są to m.in. Mickiewicz, Słowacki, Asnyk, Przerwa-Tetmajer, Staff. Tu jeden z moich ulubionych wierszy:

Adam Asnyk - ,,Sonet'' (Jednego serca)

Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi.


Jednych ust trzeba! Skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdzie bym patrzał śmiało,
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.


Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko, marząc o aniele,


Który mnie niesie w objęciach do nieba;
Jednego serca! Tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!


PS. Ten wiersz francuskiego poety podany przez Heroda też bardzo mi się spodobał.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2008, o 13:47 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sie 2005, o 12:51
Posty: 1479
Lokalizacja: Gleiwitz
Nie no, to są jakieś JAJA! Oprócz mnie i Polityka nikt tutaj nawet czasami nie czytuje Poezji? :shock: Spodziewałem się, że odzew będzie większy.

_________________
Mówiłem im dlaczego nie podpalić meczetu, narodowe kościoły tych islamskich i hinduskich idiotów, czemu nie zamiast podpalać i niszczyć stare norweskie rękodzieło. Mogli zamiast tego wybrać meczety, z ludźmi w środku!.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2008, o 15:54 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008, o 21:09
Posty: 668
Adam Asnyk - Ja Ciebie kocham

Ja ciebie kocham! Ach, te słowa

Tak dziwnie w moim sercu brzmią.

Miałażby wrócić wiosna nowa?

I zbudzić kwiaty, co w nim śpią?



Miałbym w miłości cud uwierzyć,

Jak Łazarz z grobu mego wstać?

Młodzieńczy, dawny kształt odświeżyć,

Z rąk twoich nowe życie brać?



Ja ciebie kocham! Czyż być może?

Czy mnie nie zwodzi złudzeń moc?

Ach nie! bo jasną widzę zorzę

I pierzchającą widzę noc!



I wszystko we mnie inne, świeże,

Zwątpienia w sercu stopniał lód,

I znowu pragnę - kocham - wierzę -

Wierzę w miłości wieczny cud!



Ja ciebie kocham! Świat się zmienia,

Zakwita szczęściem od tych słów,

I tak jak w pierwszych dniach stworzenia

Przybiera ślubną szatę znów!



A dusza skrzydła znów dostaje,

Już jej nie ściga ziemski żal -

I w elizejskie leci gaje,

I tonie pośród światła fal!



Sam też coś napisałem, ale to mega żenujące :D Ostrzegam : )

Schyłek wieku, upadek ludzkości
Czas końca dobiega, nadal niepoznany odchodzi w niepamięć
czym jesteśmy wobec rzeczywistości?
niczym błysk w oku, w umysle wspomnienie
kruche, słabe, egzystencja beznadzieje
Wielkie plany, zamiary zwycięstwa
Daremne nadzieje, sny niepoprawne, ułudne
harmonijne ucieczki myśli, w krainę
marzen, Eden, ostanim życzeniem umierającego
Oddałem ci swoją duszę,
przez martwą cisze krzyk zasłyszany,
życie, śmierć, radość, smutek
ale czym są słowa, wobec czynów?

Nadzeszła noc, ukojenie snów,
boskich czarów nadszedł czas,
skrytych marzeń wygłoszenie
spokój cisza, budzi nas
Piękno gwiazd, delikatność nocy
rysy piękna, kształty mocy
niczym ukryta zagadka
w krainie marzeń, raju niezdobytym
w fortecy szczęścia, jeziorze radości
ukryta, pusta
ucieczka mysli, zgubna nadzieja
Echa upadłego raju,
bezpodstawne Elizjum
w proch...obrócone
Tragiczna podróż,
za niezdobytym szczęściem

Jestem wrakiem w burzy uczuć,
Na morzu łez, smutku bezmiar,
Wielkie plany marzę snuć
I spełnienia czar znów czuć
Dziki kwiecie na gwiaździstym niebie
Znów opuściłaś mnie, na pastwę skazałaś losu
Czy nie Widzisz, że więdnę bez Ciebie?
Niczym kwiat usycham, bez Twojego głosu.
Nim smutek mą duszę tu pogrzebie
Daj mi szanse, zabierz mnie z Tego chaosu
Ku marzeniom tak pięknym na niebie
Proszę, nie zadawaj mi kolejnego ciosu
Wznoszę lament ku wolności, miłości prawdziwej
Lecz nikt nie słucha, nie ma tu żywego ducha
Samotność...marzenia...umierającego serca wyrzuty sumienia...


Ostatnio edytowano 24 paź 2008, o 15:55 przez pp3088, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 paź 2008, o 19:03 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
O, widzę, że lubicie Asnyka. Miałem go w prezentacji maturalnej, więc trochę się z nim zaznajomiłem bardziej niż powierzchownie. Jego Nad Głębiami bardzo mi się spodobało, ale trudno mi teraz rzucić jakimś konkretnym wierszem. Poezję lubię, ale nie mam na nią niestety czasu...

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 20:57 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2008, o 20:08
Posty: 220
Lokalizacja: Gliwice
Osobiście czytam dużo poezji i sama pisze (ale to raczej karykatury). Co do "rzucania" wierszami, to nigdy żadnego nie zapamiętałam. Jak sobie coś przypomnę, albo napisze (taaa, jasne i na peeewno opublikuję) to oczywiście mój post się tu znajdzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 22:39 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 11:15
Posty: 710
Herod napisał(a):
Nie no, to są jakieś JAJA! Oprócz mnie i Polityka nikt tutaj nawet czasami nie czytuje Poezji? :shock: Spodziewałem się, że odzew będzie większy.

Owszem, czytuję :) (mimo, że podobno mam alergię na romantyzm, czy coś w tym stylu). Niestety nie czuję się na siłach by o poezji się wypowiadać, choć z poezji pisałem pracę maturalną. Dla mnie poezja a raczej jej odczuwanie, to taka trochę osobista sprawa i raczej do "przeżywania", niż do gadania o niej.
No może tylko napiszę, że wiersz przez Ciebie tu przytoczony dla mnie jest piękny, prawdziwy i 300 razy lepszy niz wszystkie wypociny Tuomusia H. razem wzięte.


Ostatnio edytowano 26 lis 2008, o 22:43 przez Inglor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 23:21 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 07:02
Posty: 1024
Lokalizacja: Nowa-Huta
Ja chyba najbardziej lubię Gałczyńskiego i Norwida. Poza tym lubię Puszkina i Cwietajewą. Nie trawię poezji współczesnej, imho jest po prostu tragiczna. Jeden utwór tylko mi przypadł do gustu. Tadzio Różewicz - "Pajęczyna":

cztery szare niewiasty
Brak Bieda Troska Wina
czekają gdzieś daleko

człowiek rodzi sie
dorasta
zakłada rodzinę
buduje dom

cztery zmory
ukryte w fundamentach
czekają

budują dla człowieka
drugi dom
labirynt
w ślepej uliczce

człowiek żyje kocha
modli się i pracuje
napełnia dom nadzieją
płaczem śmiechem
i trwogą

cztery szare niewiasty
bawią się z nim
w chowanego
ukrywają się w skrzyniach
szafach bibliotekach

żywią się rękawiczkami kurzem
naftaliną bagnem
zjadają książki
gasną szarociche
w lodowatym świetle księżyca
siadają na papierowych kwiatach
dzieci klaszczą w dłonie
chcą zabić ćmę i mola
ale mole przemieniają się w ciszę
cisza w muzykę

cztery niewiasty czekają

człowiek zaprasza
innych ludzi
na chrzciny pogrzeby
wesela i stypy
srebrne i złote gody
przez dziurkę od klucza
nieproszone wchodzą do domu
cztery szare niewiasty

pierwsza pojawia sie Wina
za nią milczy Troska
powoli rośnie Blask
szczerzy zęby Bieda

dom zamienia sie w pajęczynę

słychać w nim głosy jęki
zgrzytanie zębów
brzęczenie

przebudzeni bogowie
opędzają się
od natrętnych ludzi
ziewają

_________________
Coście skurwysyny uczynili z tą krainą...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 23:28 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 11:15
Posty: 710
Smutne w 3 dupy. Nie podoba mi się. Bije z tego beznadzieja i takie poddanie się losowi - wypiąć dupę - niech w nia walą...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 00:01 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
I to jest właśnie ten typ poezji, którego naprawdę nie lubię... Jako poezja powinien być piękny, choć niekoniecznie radosny, ale zawierający jakiekolwiek walory estetyczne. A ten tutaj świetnie pasuje do jego własnego ostatniego słowa...

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 00:03 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2008, o 21:00
Posty: 1014
Lokalizacja: Rypin
Mój ulubiony wiersz(nie narzekajcie, że nie jest za wesoły ;)


John Donne - Śmierci próżno się pysznisz -- Sonet X

Śmierci, próżno się pysznisz; cóż, że wszędy słynie
Potęga twa i groza; licha w tobie siła,
Skoro ci, których - myślisz - jużeś powaliła,
Nie umrą, biedna Śmierci; mnie tez to ominie.

Już sen, który jest twoim obrazem jedynie,
Jakże miły: tym bardziej więc musisz być miła,
Aby ciała spoczynek, ulgą duszy była
Przynętą, która łudzi, wabi w twe pustynie.

Losu, przypadku, królów, desperatów sługo,
Posłuszna jesteś wojnie, truciźnie, chorobie;
Łatwiej w maku czy w czarach sen znaleźć niż w tobie

I w twych ciosach; więc czemu puszysz się aż tak długo?
Ze snu krótkiego zbudzi się dusza człowieka
W wieczność, gdzie Śmierci nie ma; Śmierci, śmierć cię czeka.

_________________
Every sky is painted grey.
Rendered useless, my heart is dead.
My youth has come and gone, life is tearing at the seams.
Believe me when I say this wasn't all for nothing.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 00:16 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 11:15
Posty: 710
Dla mnie dobre. I wcale nie smutne. Naplucie śmierci w twarz - ok :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 07:30 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sie 2005, o 12:51
Posty: 1479
Lokalizacja: Gleiwitz
Widzę, że temat ruszył z kopyta. To może ja wrzucę wiersz Pana Tadeusza Micińskiego, który ma w sobie tyle emocji, porywczości:

Bądź zdrowa - Tadeusz Miciński


Bądź zdrowa! (jak dziwnie brzmi dzwon!)
Bądź zdrowa! (lecą liście z drzewa...)
Bądź zdrowa! (miłość jest jak zgon...)
Bądź zdrowa! (wiatr złowrogi śpiewa...)
- Już nigdy -
Rwie serce Twój płacz!
- Wydarł się z piersi niespodzianie,
- Żegnam cię - trzeba - i Ty Boże racz -
- Litości!... - -
W konie!... Chryste Panie!...

_________________
Mówiłem im dlaczego nie podpalić meczetu, narodowe kościoły tych islamskich i hinduskich idiotów, czemu nie zamiast podpalać i niszczyć stare norweskie rękodzieło. Mogli zamiast tego wybrać meczety, z ludźmi w środku!.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 10:45 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2008, o 20:08
Posty: 220
Lokalizacja: Gliwice
Jednym z moich ulubionych wierszy jest "Spieszmy się" Jana Twardowskiego. Myślę, że wszyscy go znają, ale mimo to wklejam:

Śpieszmy się
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą


No nie mogłam się powstrzymać. Twórczość własna:


„Syrena”

Na parę chwil wzajemnie otrzymanych,
Para kochanków falami kołysanych.
Choć razem zasnęli,
W bólu się obudzą,
Choć skrzydła rozwinęli,
Ich ciała się ostudzą.
Rankiem podmuch wiatru romantyzm rozpierzchnie,
A ona się skryje pod wody powierzchnię.
I on będzie wołać,
Lecz ona nie przyjdzie,
Zaczeka wieczora,
Lecz ona nie wyjdzie.
Może ją nocą zobaczy z daleka,
Jak tańcząc z falami rani człowieka.


Ostatnio edytowano 27 lis 2008, o 11:59 przez Imaridiana, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 12:03 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
Osobiście nie przepadam za patosem w poezji. Najbardziej lubię wiersze Szymborskiej (mam nawet 2 tomiki i jedno grube tomisko z większością twórczości zawartą), na ten przykład:

Wisława Szymborska - Kot w pustym mieszkaniu


Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.

I żadnych skoków pisków na początek.


EDIT:

@up: Świetny ten Twój wiersz! Bardzo mi się podoba, masz talent.

PS. Czyżby inspiracja "The Siren"? ;)

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Ostatnio edytowano 27 lis 2008, o 12:04 przez Fristron, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron