Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 15 paź 2019, o 22:47




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł: J.R.R. Tolkien
PostNapisane: 27 lip 2005, o 01:52 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2005, o 08:37
Posty: 952
Lokalizacja: Neverland
Są na naszym forum jacyś Tolkieniści tzn poza mną i moimi Siostrami-Nazgulami?

Nie bardzo wiem od czego zacząć, bo twórczość Tolkiena i późniejsze filmy P.J. to moja pierwsza schiza, która pozbawiła mnie zdrowia psychicznego, a tak na poważnie mówiąc, zamieszkały w moim sercu na dobre i skradły mi duszę.

_________________
Obrazek

Fundacja Azyl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sie 2005, o 15:20 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2005, o 08:27
Posty: 225
Lokalizacja: Wrocław
Widzę, że temat coś się nie kręci ;) To może coś tu napiszę.

Fantastyką się interesuję, więc chyba normalnym będzie jeśli napiszę, że Tolkiena wielbię. Książki i filmy mną zawładnęły, podobnie jak Tiamat. Czasami mam wrażenie, że od WP jestem po prostu uzależniony ;)

Do tego Silmarillion... książka troszkę mniej ciekawa niż sam Władca, ale ujawnia tyle nowych faktów... po prostu głowa boli od złożoności świata stworzonego przez profesora.

Hobbit... książka chyba bardziej kierowana do dzieci, a przynajmniej takie sprawia wrażenie jak się ją czyta. Też niczego sobie, ale jednak nie to samo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2005, o 10:11 
Highest Hopes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 13:24
Posty: 1126
Lokalizacja: Leszno
chciałam się spytać, gdyz zamierzam się zabrać za Władcę ... ale sa podobno dwa przekłądy, jeden lepszy i drugi taki sobie ... możecie podac ten lepszy? autora przekładu?

_________________
Angels, they fell first but I'm still here
Alone as they are drawing near ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2005, o 10:15 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:28
Posty: 778
Cytuj:
sa podobno dwa przekłądy, jeden lepszy i drugi taki sobie ... możecie podac ten lepszy? autora przekładu?


Przekłady to są właściwie nawet trzy (Skibniewskiej, brrrrr Łozińskiego i Frąców), ale tego ostatniego nie znam, więc na jego temat się nie wypowiem. ;). Z 2 pozostałych ZDECYDOWANIE polecam Skibniewską. najlepiej któreś z nowszych wydań, bo jest trochę poprawek w stosunku np. do tego które ja czytałam jako pierwsze. Łozińskiego nie tykać, bo można się czymś zarazić. Na przykład Łazikiem... Brrrrrrrrr... :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2005, o 10:58 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2005, o 08:27
Posty: 225
Lokalizacja: Wrocław
Też polecam Skibiniewską, choć ja za pierwszym razem czytałem Łozińskiego i wcale się nie zraziłem ;) Nawet mogę powiedzieć, że się zaraziłem :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2005, o 12:25 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 21:11
Posty: 519
Lokalizacja: zewsząd
Czytając Władcę pomyliłam przekłady i dziwnie było mi po Aragornie przerzucić się na Łazika w tłumaczeniu Łozińskiego. Jak na mój gust, wolałabym jednak nie do końca spolszczone nazwy :| Przychylam się do zdania Stokrotki, przekład Skibniewskiej jest jednak najlepszy :)

_________________
The Child, bless thee & keep thee forever...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2005, o 12:33 
From Wishes to Eternity
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2005, o 16:25
Posty: 234
Lokalizacja: Rawicz
Ja cytając WP połowe przeczytałem w przekłądie Łozińskiego a połowę w tłumaczeniu kogoś innego(być może wystarczy powiedzieć że Sam nazywał sie tam nie Gamgee tylko Gaduła)i powiem wam, ze nie przeszkadzały mi ani jedne ani drugie nazwy.......tylk troszke ciężko sie było przestwić w połowie książki:)

_________________
There is the wish in the night to be better... to could fight....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2005, o 12:41 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:28
Posty: 778
Cytuj:
Ja cytając WP połowe przeczytałem w przekłądie Łozińskiego a połowę w tłumaczeniu kogoś innego(być może wystarczy powiedzieć że Sam nazywał sie tam nie Gamgee tylko Gaduła)


Ehm, Percy, to zdaje się, że czytałeś całość w tłumaczeniu Łozy, tyle że 2 połowa była z wcześniejszego wydania, w którym to właśnie tak sobie poszalał z nazwami. Później z wielu swoich propozycji jednak się wycofał (ciekawe czemu :twisted: :twisted: :twisted: ), choć nie ze wszystkich. Z tym, że nazwy własne wcale jeszcze nie są u Łozińskiego najgorsze. Facet sadzi ewidentne błędy w tłumaczeniu i za to mam ochotę oblać go smołą i obtoczyć w pierzu :twisted: . Zresztą ja na punkcie tych przekładów mam teraz skrzywienie, bo piszę o tym pracę mgr. :D A btw, czytał ktoś może oryginał WP? ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sie 2005, o 12:44 
From Wishes to Eternity
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2005, o 16:25
Posty: 234
Lokalizacja: Rawicz
Całkiem mozliwe ze całośc była w przekładzie Łozińskiego.... nie pamiętam..... a co do czytania oryginału..... w moim miasteczku zdobycie tłumacenia swego czasu graniczyło cudem, a co tu mówić o oryginale.....

_________________
There is the wish in the night to be better... to could fight....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 wrz 2005, o 20:03 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2005, o 23:09
Posty: 284
Lokalizacja: Poznań
Ja mam wersje w tłumaczeniu Marii i Cezarego Frąców...
I baardzo ją polecam!
Silmarillion mam napisanego po "skibiniewsku" i mnie troche rażą nazwy typu "Kirdian" "Kirith Ungol"... Bardziej mi się podoba Cirdian I Cirith....
Poza tym p. Skibiniewska przetłumaczyła "ghash" jako "ghasz" a u Frąców jest "ghash"!

Moim zdaniem nie powinno się tłumaczyć niektórych wyrazów... Tymbardziej jak są wyrazami z języków...

To tak odnośnie tłumaczeń...
----------------------------------------------
A takie pytanie...
Który elf był najdłużej żyjącym przedstawicielem gatunku w czasie Trzeciej Ery, podczas totalnego obalenia Saurona:)
Taki quiz:) Może to pomoże rozwinąć ten topic....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 wrz 2005, o 20:20 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:28
Posty: 778
Cytuj:
Ja mam wersje w tłumaczeniu Marii i Cezarego Frąców...
I baardzo ją polecam!


No cóż, jak już wyżej wspominałam tłumaczenia państwa Frąców nie znam; jedyne, co mogę powiedzieć, to że jest bardzo ładnie wydane ;). Co do "skibniewskich" spolszczeń, typu "k" zamiast "c" w elfickich nazwach własnych, to, prawdę mówiąc, też wolałabym, by ich nie było. Z drugiej strony jednak, w sindarinie KAŻDE "c" wymawia się jako "k" (nawet to przed "e" i "i", czym się różni, powiedzmy, od łaciny), więc chyba nie gra to aż takiej roli ;). Co do zmian pisowni wyrazów z "obcych" języków, to jestem im zdecydowanie przeciwna. :evil: Ale lepszy już "ghasz", niż Valarowie brońcie, "Tajar" albo "Lotaloria". Brrrrrrrr...

Co do zagadki, to kandydatów ma trójkę i jakoś nie mogę się zdecydować na właściwą opcję. W każdym razie: albo Galadriel, albo Glorfindel, albo — co wydaje mi się najbardziej prawdopodobne — Cirdan. Ale stuprocentowej pewności nie mam... ;)

PS: Ghash, ładną masz tengwę na avatarze, ale na 99% jestem pewna, że w tengwarze takiej nie ma ;). Byłobyż to może lustrzane odbicie? :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 wrz 2005, o 20:36 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2005, o 23:09
Posty: 284
Lokalizacja: Poznań
Zgadza się to Cirdian - obudził się nad jeziorem Cuiviénen i przebył jak wiemy szmat drogi:)
Galadriela jest druga! Urodziła się już w Valinorze:)
A Glorfindelów było dwóch - ten z Gondolinu zmarł w trakcie walki z Balrogiem
Ten z Rivendell odpłyną na zachód....

A zadałem to pytanie, bo tak naprawdę widz który widzi Galadrielę w filmie nie jest w stanie pojąć ile ta postać widziała za swego życia i jaką ma historię, ani też moc:)
I to jest niesamowite w tym wszystkim, że nie można być fanem Tolkiena po obejrzeniu tylko filmów!! Bo filmy to tylko obrazy stworzone na podstawie książek:)

Avatar - to z czcionki Tengwar Sindarin.. Co oczywiście jest wielkim moim błędem.. Bo słowo "ghâsh" nie wywodzi się z języków elfów:) Tylko z czarnej mowy, ale to "g" mi sie podoba:)
Poza tym nie mam czcionki z czarnej mowy...

A w ogóle to tak na prawdę bardziej interesuje mnie historia i ogólny plan Śródziemia niż języki... Tzn. chciałbym wiedzieć coś więcej o językach, ale... Nad tym trzeba posiedzieć o wiele dłużej niż się wydaje...
I chodzi mi o to, aby zrozumieć i niejako posługiwać się tym językiem:)

Ale jak nie będę miał pomysłu na zajęcie sobie czasu to może skupię się nad jakimś:)
Tylko najwięcej wiadomości jest o językach elfickich, a ja wolałbym czarną mowę:)
I to z wielu przyczyn, nie tylko dlatego, że jestem zły albo podobny do orka:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 wrz 2005, o 20:48 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:28
Posty: 778
Cytuj:
Zgadza się to Cirdian - obudził się nad jeziorem Cuiviénen i przebył jak wiemy szmat drogi:)
Galadriela jest druga! Urodziła się już w Valinorze:)
A Glorfindelów było dwóch - ten z Gondolinu zmarł w trakcie walki z Balrogiem
Ten z Rivendell odpłyną na zachód....


Hahaha! Ale jestem mądra!!!!! :lol: A Głorfindel to chyba jednak był jeden, tyle że po drodze nastąpiły jakieś cyrki z jego powrotem z Komnat Mandosa (znając życie, to Mistrz Tolkien zapomniał, że już raz go zabił i na gwałt szukał potem jakiegoś sensownego wyjaśnienia na pojawienie się Glorfindela przy brodzie Bruinen ;) ).

Cytuj:
Avatar - to z czcionki Tengwar Sindarin..


Ehm..... no z czcionki faktycznie może być, o tym nie pomyślałam. Kierowałam się głównie ściągniętym skądś tam ;) (ale całkiem solidnym) kursem sindarinu. A co do historii Śródziemia, to pewnie, że jest jednak znacznie ciekawsza niż języki :D. Nauka elfickiego to tak... przy okazji ;). Co się zaś tyczy Czarnej Mowy, to pamiętam o niej tyle, że Morgoth bodaj stworzył ją jako język dla swoich podwładnych, ale ostatecznie nie przyjęła się i używano z niej tylko niektórych słów; zaś mowa, którą orkowie posługują się w WP to w istocie silnie zniekształcony zlepek elfickiego, Westronu i Valarowie jedni wiedzą czego ;).

Cytuj:
I to z wielu przyczyn, nie tylko dlatego, że jestem zły albo podobny do orka:)


Jesteś podobny do orka? :D To widzę, że zbiera się tu cała nasza mroczna strona :D. Co prawda Sauron jeszcze na urlopie, ale dajmy na to ja i Tiamat funkcjonujemy też jako Nazgule ;).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 wrz 2005, o 20:15 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sie 2005, o 23:09
Posty: 284
Lokalizacja: Poznań
Odnośnie Glorfindela...
Fakt... Jest taka teza, że po tym jak wsławił się w walce z Balrogiem został odesłany przez Mandosa do Śródziemia... Tolkien coś o tym napomknął, ale ogólnie przyjęto, że nie jest to ta sama osoba:) Gdyż nie ma jednoznacznej odpowiedzi ani faktów w zapiskach autora..
Syn Tolkiena mówi nawet wprost, że podczas pisania Władcy miały być to dwie różne osoby... Także albo chciano to zmienić później albo faktycznie są to dwie inne postaci..
Poza tym spekulacje są na tyle duże, że gdyby Glorfindel na prawdę miałby wrócić to miałby to zrobić gdzieś w drugiej erze albo przybyć z Istari...

W każdym razie odsyłanie "zmarłych" elfich dusz do Śródziemia byłoby bardzo dziwne... Bo byłby to albo wielki zaszczyt albo kara... W każdym razie ktoś musiałby sobie na to bardzo zasłużyć... A o Glorfindelu wiemy tylko tyle, że pokonał Balroga... No niby coś, ale niejeden Balrog padł pod ostrzem elfa...
W ogóle czy ktoś powrócił z siedzib Mandosa?? Luthien była u Mandosa, ale nie była martwa... Jak dobrze pamiętam to tylko Beren powrócił, ale on się nie liczy bo to człowiek:)

Heh... Takie dyskusje:)
Więcej, więcej!!:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 wrz 2005, o 16:36 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:28
Posty: 778
Ech, nieszczęsny ten Glorfindel.. ;) Akurat lwia część środowiska tolkienowskiego, z którą zdarzyło mi się rozmawiać, optowała właśnie za tezą, że Glorfindel, który pokonał Balroga i ten, który ocalił Froda w drodze do Rivendell, to jednak jedna i ta sama osoba. Prawdopodobnie więc zostałby odesłany przez Mandosa do Śródziemia "za zasługi" (ale, jak słusznie zauważasz, Ghash, trochę ciężko byłoby nazwać ten powrót nagrodą. Zwłaszcza, że świat dookoła znów powoli zaczynał się sypać ;) ). Faktem jest wszakże, że Mistrz Tolkien nigdzie nie pozostawił na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, wszystko musi więc pozostać w sferze domysłów (poza tym, jak już wspominałam wyżej, byłabym gotowa postawić sporą sumę na to, że Tolkien sam nie do końca wiedział, co zrobić z Glorfindelem :D). Odnośnie zaś wypowiedzi Christophera Tolkiena, warto w niej zwrócić uwagę na sformułowanie "podczas pisania Władcy". Być może wtedy w istocie miały to być różne postacie. Potem jednak, pisząc "Silmarillion", Tolkien dostał swoistego hopla na punkcie uporządkowania swojego świata i dopięcia go na ostatni guzik, stąd prawdopodobne jest, że mógł chcieć "wyprostować" także losy Glorfindela. Dodatkowo (ale to już moje prywatne zdanie) o tym, że był tylko jeden Glorfindel może też świadczyć nazwanie go w WP, bodajże, "jednym z potężnych Pierworodnych". Na 100% nie wiadomo jednak nic i zapewne można by znaleźć tyle samo argumentów za i przeciw, więc z mojej strony to byłoby chyba na razie tyle w tej kwestii :).

Co się tyczy "odsyłania" elfów do Śródziemia, to szczerze powiedziawszy, chyba nigdzie nie było o tym mowy. Luthien to przypadek dosyć wyjątkowy, z Berenem też się sprawy mają na swój sposób... hmmmm, ciężko powiedzieć coś na ten temat :scratch: . A mnie swoją drogą fascynuje jeszcze jedna kwestia: co mianowicie działo się z duszami elfów, których ciała uległy, że tak powiem, zniszczeniu (patrz Maedhros, o ile mnie pamięć nie myli)?? Ghash, masz może jakąś teoryjkę? ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron