Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 15 paź 2019, o 22:35




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 12:15 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
O, Szymborską to bardzo lubię - lekko, diablo inteligentnie i refleksyjnie:

Wisława Szymborska - Liczba Pi


Podziwu godna liczba Pi
trzy koma jeden cztery jeden.
Wszystkie jej dalsze cyfry też są początkowe,
pięć dziewięć dwa ponieważ nigdy się nie kończy.
Nie pozwala się objąć sześć pięć trzy pięć spojrzeniem
osiem dziewięć obliczeniem
siedem dziewięć wyobraźnią,
a nawet trzy dwa trzy osiem żartem, czyli porównaniem
cztery sześć do czegokolwiek
dwa sześć cztery trzy na świecie.
Najdłuższy ziemski wąż po kilkunastu metrach się urywa
podobnie, choć trochę później, czynią węże bajeczne.
Korowód cyfr składających się na liczbę Pi
nie zatrzymuje się na brzegu kartki,
potrafi ciągnąc się po stole, przez powietrze,
przez mur, liść, gniazdo ptasie, chmury, prosto w niebo,
przez całą nieba wzdętość i bezdenność.
O, jak krótki, wprost mysi, jest warkocz komety!
Jak wątły promień gwiazdy, że zakrzywia się w lada przestrzeni!
A tu dwa trzy piętnaście trzysta dziewiętnaście
mój numer telefonu twój numer koszuli
rok tysiąc dziewięćset siedemdziesiąty trzeci szóste piętro
ilość mieszkańców sześćdziesiąt pięć groszy
obwód w biodrach dwa palce szarada i szyfr,
w którym słowiczku mój a leć, a piej
oraz uprasza się zachować spokój,
a także ziemia i niebo przeminą,
ale nie liczba Pi, co to to nie,
ona wciąż swoje niezłe jeszcze pięć,
nie byle jakie osiem,
nieostatnie siedem,
przynaglając, ach, przynaglając gnuśną wieczność
do trwania.


Jest jeszcze taki piękny wiersz "Dziewczyna" - jak se przypomne kto go naskrobał i znajdę, to też Wam pokażę.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 14:16 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2008, o 20:08
Posty: 220
Lokalizacja: Gliwice
Fristron napisał(a):
@up: Świetny ten Twój wiersz! Bardzo mi się podoba, masz talent.

PS. Czyżby inspiracja "The Siren"? ;)


To do mnie? Bo jeżeli tak to bardzo dziękuję.

I bynajmniej ja odbieram utwór "The Siren" całkiem inaczej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 15:50 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Imaridiana, też jestem pod wrażeniem twojego wiersza - świetnie spuentowany, rymy trochę częstochowskie [przyjdzie-wyjdzie] ale to właściwie jedyna rzecz do jakiej mógłbym się przyczepić, a co najważniejsze - mimo tego czyta się wyśmienicie ;)

Wiersz Szymborskiej o kocie to klasyk, który już przy pierwszym czytaniu [słuchaniu właściwie] mnie powalił. Genialnie napisany utwór.

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 17:21 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2008, o 20:08
Posty: 220
Lokalizacja: Gliwice
Polityku, o ten wiesz ci chodziło?

Bolesław Leśmian - "Dziewczyna"


Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,
A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.

I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,
I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie...

Mówili o niej: "Łka, więc jest!" - I nic innego nie mówili,
I przeżegnali cały świat - i świat zadumał się w tej chwili...

Porwali młoty w twardą dłoń i jęli w mury tłuc z łoskotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?

"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -
Tak, waląc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.

Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!
Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!

Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną...
I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!

Lecz cienie zmarłych - Boże mój! - nie wypuściły młotów z dłoni!
I tylko inny płynie czas - i tylko młot inaczej dzwoni...

I dzwoni w przód! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?

"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -
Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze.

Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!
I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...

I nigdy dość, i nigdy tak, jak pragnie tego ów, co kona!...
I znikła treść - i zginął ślad - i powieść o nich już skończona!

Lecz dzielne młoty - Boże mój - mdłej nie poddały się żałobie!
I same przez się biły w mur, huczały śpiżem same w sobie!

Huczały w mrok, huczały w blask i ociekały ludzkim potem!
I nie wiedziała ślepa noc, czym bywa młot, gdy nie jest młotem?

"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -
Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.

I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!
Lecz poza murem - nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!

Niczyich oczu ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!
Bo to był głos i tylko - głos, i nic nie było oprócz głosu!

Nic - tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!
Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?


Wobec kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudów,
Potężne młoty legły w rząd, na znak spełnionych godnie trudów.


I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 23:40 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4677
Lokalizacja: Ruda Śląska
O, właśnie ten! Przepraszam, ale XX-lecie było mi na szybko wbijane do głowy i mam słabość do nazwisk.
Bądź, co bądź ta "Dziewczyna" jest niesamowita, momentami ciut barokowy przerost formy, bardzo dużo świetnego romantyzmu, wielkie przesłanie i cudowna pointa.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lis 2008, o 11:30 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2008, o 20:08
Posty: 220
Lokalizacja: Gliwice
A oto jeden z moich ulubionych wierszy Szymborskiej:

Wiesława Szymborska "Trzy słowa najdziwniejsze"


Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie


A tak a propos wczoraj znalazłam jeden wiersz, który pisałam mając lat 12. (I kto mi teraz powie, że nie byłam dziwnym dzieckiem?)


„Wojna”

Płynie krew-
Śmierci sługa,
Krzyku mew
Nikt nie słucha.

Stali dźwięk-
Ich cierpieniem,
Śmierci jęk-
wybawieniem.

I w mulisty grób-
Pod morze,
Złóżmy. Trup-
Nic nie pomoże.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2012, o 12:50 
Angels Fall First

Dołączył(a): 15 cze 2012, o 15:08
Posty: 20
Lokalizacja: Nibyland
O ! Skoro tyle tutaj wierszy Wisławy Szymborskiej...

,,Na wieży Babel"

- Która godzina? - Tak, jestem szczęśliwa,
i brak mi tylko dzwoneczka u szyi,
który by brzęczał nad Tobą, gdy śpisz.
- Więc nie słyszałaś burzy? Murem targnął wiatr,
wieża ziewnęła jak lew, wielką bramą
na skrzypiących zawiasach. - Jak to, zapomniałeś?
Miałam na sobie zwykłą szarą suknię
spinaną na ramieniu. - I natychmiast potem
niebo pękło w stubłysku. - Jakże mogłam wejść,
przecież nie byłeś sam. - Ujrzałem nagle
kolory sprzed istnienia wzroku. - Szkoda,
że nie możesz mi przyrzec. - Masz słuszność,
widocznie to był sen. - Dlaczego kłamiesz,
dlaczego mówisz do mnie jej imieniem,
kochasz ją jeszcze? - O tak, chciałbym,
żebyś została ze mną. - Nie mam żalu,
powinnam była domyślić się tego.
- Wciąż myślisz o nim? - Ależ ja nie płaczę.
- I to juź wszystko? - Nikogo jak ciebie.
- Przynajmniej jesteś szczera. - Bądź spokojny,
wyjadę z tego miasta. - Bądź spokojna,
odejdę stąd. - Masz takie piękne ręce.
- To stare dzieje, ostrze przeszło
nie naruszając kości. - Nie ma za co,
mój drogi, nie ma za co. - Nie wiem
i nie chcę wiedzieć, która to godzina.

... to przeczytajcie ten.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2012, o 16:24 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Wbrew pozorom niesłychanie prosty w interpretacji :P

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2012, o 17:29 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2008, o 17:48
Posty: 1292
I świetnie brzmi czytany na dwie role. Zresztą właśnie wokół tego wiersza powstała jedna ze scen z przedstawienia wystawianego przez grupę teatralną, do której kiedyś należałam. ;)

_________________
If we burn our wings flying too close to the sun
If the moment of glory is over before it's begun
If the dream is won, though everything is lost
We will pay the price, but we will not count the cost


"Sikasz? Bo polityk nie." :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2012, o 22:57 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
Szczerze mówiąc, nie przepadam za poezją :P Raczej nie czytam jej sobie dla przyjemności. Jeśli już, to lubię dowcipną poezję, zabawy słowem, gatunkami, stylami. Dlatego podobają mi się tomik Boya "Słówka", śmieszne wierszyki Szymborskiej, które omawialiśmy za zajęciach (moskaliki, lepieje, odwódki i inne; niestety nie pamiętam w jakim są tomiku). Czymś genialnym, wg mnie, są prace Raymonda Queneau: Sto tysięcy miliardów wierszy oraz "Ćwiczenia stylistyczne" - czyli jedna, zwyczajna historyjka stylizowana na wiele sposobów :D

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Ostatnio edytowano 19 cze 2012, o 22:57 przez PannaKabaczkowa, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron