Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 20 wrz 2019, o 06:23




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Autor Wiadomość
PostNapisane: 29 wrz 2008, o 22:16 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2008, o 21:00
Posty: 1014
Lokalizacja: Rypin
Do zalozenia tego topicu sklonilo mnie zdarzenie z wczorajszego dnia. Nie wdajac się w szczegóły mój znajomy z byłej klasy zostal skatowany przez kibicow tak ze dopiero dziś wieczorem zaczął samodzielnie jeść a przez całą noc nie mozna Go było wybudzić ze śpiaczki.Byl masakrowany przez spora liczbe osob...
W zwiazku z tym zaczalem sie zastanawiac czy to wszystko ma sens, czy warto poswiecac swoje zdrowie a casami i zycie dla klubu pilkarskiego i calej tej otoczki. Czy warto narazac sie chodzac na mecze?
Ja pierwszy raz zwatpilem rok temu podczas derbó Lecha Rypin ze Spartą Brodnica.Pierwszy raz balem sie na wlasnym stadionie...z jednej strony bylem gazowany a z drugiej kibice Sparty strzelali do nas jak do kaczek......wtedy powiedzialem sobie ze robie przerwe w chodzeniu na mecze.Nie wytrzymałem długo bo po miesiacu znów byłem na stadionie.Od wczoraj znów zacząłem sie zastanawiac czy nie rzucic tego wszystkiego w pizdu.

Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.

_________________
Every sky is painted grey.
Rendered useless, my heart is dead.
My youth has come and gone, life is tearing at the seams.
Believe me when I say this wasn't all for nothing.


Ostatnio edytowano 29 wrz 2008, o 23:38 przez Karharoth, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 wrz 2008, o 22:29 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 07:02
Posty: 1024
Lokalizacja: Nowa-Huta
Dla mnie chodzić na mecze to zajefajne sprawa, drzeć się kibicować, machać szalikiem i zdzierać gardło. A występy i różne akcje "po" uważam, za przejaw totalnego debilizmu i szczytu głupoty. Jak można bić kogoś bo kibicuje innej drużynie? To tak jakbym nasłał kolegów na sąsiada bo ten głosował na partie XYZ. Ale to jest prosta sprawa na to, wejście na stadiony tylko na kartę chipową, ze zdjęciem, każdy wybryk = DOŻYWOTNI zakaz wejścia na imprezy publiczne. I odtąd najwięksi angielscy chuliganie spokojnie chodzą na mecze. Ba, jak to się dzieje, że w jednym sektorze, jeden kibol macha szalikiem Liverpoolu a drugi Manchesteru, a po strzelonej bramce sobie gratulują??
U nas też jest to możliwe, po prostu ostrzejsze kary, dłuższe zawieszenie rozgrywek. U nas na osiedlu też były liczne "wjazdy" oczywiście były ofiary, liczna i nawet śmiertelne. Powsadzali sporą część osób i jest spokój. No ale niestety w sporej części takiego zachowanie "po meczu" nie da się uniknąć.

_________________
Coście skurwysyny uczynili z tą krainą...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 wrz 2008, o 23:25 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 11:15
Posty: 710
Wspólczuję Twojemu kumplowi. Do takiego bydła, które to zrobiło należy po prostu strzelać. Takie fiuty złamane nie dosyć, że maltretują bogu ducha winnych kibiców, to jeszcze powodują to, że o tak wspaniałej dyscyplinie sportu jaką jest piłka nożna powstaje negatywna opinia w społeczeństwie. Jednak nie może futbol tracić przez takich ludzi. Oni są jak rak na zdrowej tkance - należy ich usuwać wszystkimi dostępnymi metodami (nawet tymi niezbyt łagodnymi).
Tak przy okazji, jako kibic Lecha Poznań chciałbym wspomnieć jak sobie poradzono z tym problemem u nas. Wiadomo, że w Poznaniu przychodzą na mecze tłumy ludzi i to często z całymi rodzinami, mimo że tzw. "bojówka Lecha" jest jedną z najsilniejszych i najbardziej brutalnych w Polsce. Jest to pozorna sprzeczność. Otóż ci nasterydowani kolesie z bojówki uwielbiają walczyć, ale nie na własnym stadionie, tylko na tzw. "ustawkach". Stadion na Bułgarskiej to jest miejsce, gdzie mają przychodzić kibice ich klubu i czuć się bezpiecznie. Mają tam zabierać żony, dziewczyny i dzieci, by wpajać miłość do Lecha od najmłodszych lat. I tak jest. Sam byłem świadkiem jak pijanego kibola, który rzucił czymś w piłkarza przeciwnej drużyny inni kibice Lecha dosłownie "na butach" wynieśli poza stadion. Wiem, zaraz ktoś się oburzy na brutalność itd, itp., ale czy nie jest to dobry sposób? Każdemu kto to widział odechciało się zapewne na długo nawet mysleć o rzucaniu czegoś na murawę. Póki nie bedziemy mieli jasnych i egzekwowanych przepisów dotyczących chuligaństwa, takie sposoby są najlepsze. Dzieki temu mamy najwiekszą frekwencje w Polsce. A to, że bojówka jedzie gdzieś w las i naparza sie z innymi sterydami to krzyż im na drogę, każdy ma takie hobby jak lubi, byle nie szkodził innym.
Podsumowując: na mecze warto chodzić, choćby po to by nie ulec takim kutasom jak ci, którzy pobili twego kolegę, by pokazać swym własnym zachowaniem, że można kibicować bez przemocy i by wspierać swój klub oraz cieszyć się piłką, bo po to jest właśnie sport.


Ostatnio edytowano 29 wrz 2008, o 23:29 przez Inglor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 wrz 2008, o 17:40 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lut 2008, o 23:51
Posty: 51
Lokalizacja: Kluczbork
Też mi przykro z powodu Twojego kumpla. :-( Na temat wojen stadionowych powiem tylko tyle że też nie lubię a wręcz nienawidzę zatwardziałych szalikowców, drących ryja tylko po to by zmieszać z ziemią przeciwników z klubu z którymi maja kosę. Szczęście w nieszczęściu że Kluczbork mały i 2 ligą stoi, nie mamy jak na razie z nikim wojny co by nam stadion zdemolowali. Aczkolwiek 8. 10 przyjeżdza Zagłębie Sosnowiec z zapewne większą ilością kibiców. I strach pomyśleć co może się stać jeśli dojdzie do przekrzykiwania się szalikowców obu ekip. Kumpel z Opola kiedyś mi opowiadał że Kibice Sosnowca mający problem z wejściem na stadion Odry rozwiązali to w inny sposób, po prostu weszli z bramą..... Osobiście nie chciałbym trafić na mecz Extraklasy wśród zwaśnionych ekipy, bo to naprawdę strach i można skończyć niestety na wyciagu. Choć dla innych to rewelacyjna zabawa. Dla mnie niestety to dresiarska napinka okraszona upustem złej energii tkwiącej zresztą w każdym z nas. Osobiście jestem za wprowadzeniem zaostrzonych przepisów zakazów stadionowych dla największych zadymiarzy. Cieszę się ze w mym mieście choć stadion mały, przychodzi ok 3 tyś ludzi, atmosfera jest świetna, młyn w liczbie ok 200 chłopa zagrzewa do walki piłkarzy i potrafi poderwać "pikników" Swymi przyśpiewkami starają się nie prowokować ekip przyjezdnych, jeno PZPN i biednych sędziów ligi Polskiej :mrgreen:

_________________
Obrazek
"Biało-niebieskie barwy ma, nasza miłość i wiara. Naszym klubem MKS, naszym miastem Kluczbork jest...".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 paź 2008, o 19:05 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2008, o 21:00
Posty: 1014
Lokalizacja: Rypin
Cytuj:
Maurizio Pistocchi to znany włoski dziennikarz sportowy, który na koncie ma współpracę m.in. z Italia 1 i Mediaset dla których przygotowywał programy sportowe poświęcone calcio. Występując dziś w audycji radiowej Unico Grande Amore poruszył drażliwy temat sędziowania spotkań Serie A, w tym spotkań Romy.

- Gdybym był kibicem Romy, bardzo niepokoiłaby mnie kwestia sędziów. Zdarzają im się liczne pomyłki.Jednocześnie dochodzą nas ciągle pogłoski o ewentualnej sprzedaży klubu, a jasne jest, że "niesprzedawalny" klub staje się bardziej dostępny, kiedy sprawy mają się źle. Wiemy przy tym wszyscy, jak sędzia i jego błędy mogą wpłynąć na wynik meczu. To żadna nowość. Mamy przecież protokoły policji z czasów Calciopoli, z których można wywnioskować, że Bergamo (wyznaczający w owym czasie sędziów na mecze Serie A) sugerował arbitrowi Trefoloniemu, jak powinien poprowadzić spotkania. Nie wydaje mi się, żeby od czasów Calciopoli wiele sie zmieniło, ponieważ wielu ówczesnych "bohaterów" ciągle jest obecnych w świecie piłki, wśród nich sam Trefoloni, czy Dondarini (zostali uniewinnieni). Uważam, że jest prawdziwą obrazą dla miłośników piłki nożnej, że w każdą niedzielę widzą znów na boisku sędziów zamieszanych w Calciopoli, bo to dowodzi, że nic sie nie zmieniło.

- Jeśli chodzi o wyrzucenie z boiska Mexesa, to musiał na pewno powiedzieć coś bardzo poważnego. Ale jestem przekonany, że zawieszenie na trzy kolejki to efekt przewrażliwienia sędziów, którzy często przesadzają znaczenie słów piłkarzy, które czasem nawet nie są wypowiedziane wprost. Jestem rozczarowany Colliną (na zdj.). Nie dlatego, że korzysta z sędziów zamieszanych w Calciopoli, bo to wina Gussoniego, lecz dlatego, że jako poważany i odważny człowiek powinien inaczej reagować i nie dawać się wciągać w pewne gierki, które obrzydzają kibiców. Choćby nawet miał to zrobić, rezygnując z wielkich pieniędzy, które zarabia. Miałem nadzieję, że lepiej się wykaże.


Calciopoli wraca?

_________________
Every sky is painted grey.
Rendered useless, my heart is dead.
My youth has come and gone, life is tearing at the seams.
Believe me when I say this wasn't all for nothing.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 paź 2008, o 20:42 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2007, o 21:40
Posty: 1133
Lokalizacja: podobno z Polski
Najwidoczniej ;)

A tak do tematu. Oczywiście przykra sprawa czytać o takich przypadkach jak ten z Twoim przyjacielem na przykład. Dla mnie zachowanie takich popierdolców to przejaw braku inteligencji, zero myślenia, nie mam pojęcia czym się taki pajac kieruje, chyba się z fiutem na rozumy pozamieniał... Takie zachowanie ma wpływ na zwyczajnych kibiców, na rady miejskie, czy też inne instytucje, które sponsorują nieraz drużyny, na opinię innych o danym klubie, o kibicach tu nie wspominając. Mojego kumpla też kilka lat temu spotkała podobna sytuacja, wracał z meczu z jakimś swoim tam znajomym, w pewnym momencie dopadło ich ponoć koło 20 chłopa i jeden miał złamane obie nogi a drugi nogę i rękę... To jest w tym najbardziej żenujące, sam taki jeden debil na solo nie wyskoczy a w grupie to kozak na skalę światową... :roll: Nie mam pojęcia komu taki chce zaimponować i co chce udowodnić... Faktycznie, jakbym był na takim meczu i widział takie zajście a dodatkowo miał jakąś metalową rurkę w ręku to bym połamał takich delikwentów żywcem tam... Nie dość, że leją kogo popadnie to i jakieś auto komuś przykasują albo i coś innego jeszcze zrobią... Ówcześni polscy kibice przypominają mi angielskich sprzed kilku lat albo tych włoskich z niedawna... Moim zdaniem jest tak dlatego, że mamy do dupy stadiony, tzn nie ma takiego monitoringu, bramek, mało ochrony itd. stąd też niejednemu się upiecze. Spójrzcie jak jest w Anglii teraz. Każdy kibic sprawdzany perfekcyjnie, tylko do majtek mu nie patrzą, jak coś przeskrobie - kara grzywna, nie raz większa od wartości jego własnego domu; dożywotni zakaz wstępu na mecze albo więzienie. Z tym, że Polska to Polska... My tyko obiecujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 paź 2008, o 21:31 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 07:02
Posty: 1024
Lokalizacja: Nowa-Huta
Ja myślę, że występy naszej reprezentacji spokojnie można podpiąć pod ten temat. Może przestaniemy pompować w polską piłkę tyle kasy, a środki przeznaczyć na coś innego ? :) Jakieś kółka szachowe, bądź w drużynę polo.

_________________
Coście skurwysyny uczynili z tą krainą...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 paź 2008, o 21:35 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2007, o 21:40
Posty: 1133
Lokalizacja: podobno z Polski
k4jz3r napisał(a):
Może przestaniemy pompować w polską piłkę tyle kasy


Pokaż mi jakieś wyniki tego pompowania W a nie Z, bo ja ich nie widzę :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 paź 2008, o 21:49 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 11:15
Posty: 710
@marcinq. Święte słowa. W naszej piłce pełno kurew i złodziei. Rzadkie są przypadki jak np. Cupiał - szacunek dla tego Pana od kibica z Poznania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 paź 2008, o 22:06 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 07:02
Posty: 1024
Lokalizacja: Nowa-Huta
Chodzi mi na przykład o pompowanie kasy w PZPN :)

_________________
Coście skurwysyny uczynili z tą krainą...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: